Drugoligowy obserwator piłkarski Wincenty T. ze Strzelec Krajeńskich (Lubuskie) został wczoraj przesłuchany przez wrocławską prokuraturę. Przedstawiono mu dwa zarzuty przyjmowania łapówek - 3 i 5 tysięcy złotych. Po złożeniu obszernych wyjaśnień został zwolniony do domu w zamian za 15 tysięcy złotych poręczenia majątkowego.
Śledczy nie potwierdzają, o jakie mecze chodzi, ale prawdopodobnie T. wziął pieniądze za spotkania: Arka Gdynia - Piast Gliwice (2:0, kwiecień 2005) i Śląsk Wrocław - Kujawiak Włocławek (1:0, sierpień 2005) - pisze "Fakt".
Arbitrem tego pierwszego był Piotr A. z Radomia, który kilka dni temu wpadł w ręce policji. W drugim przypadku zawody prowadził Marek K. z Bytomia, który robił, co mógł, by pomóc drużynie z Włocławka. T. dał mu tak wysoką notę, że został na miesiąc odsunięty od oceniania przez PZPN.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|