Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga Mistrzów: Wszystko jeszcze otwarte

3 listopada 2010, 10:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Liga Mistrzów: Wszystko jeszcze otwarte
AP
Żadnej z drużyn nie udało się zapewnić awansu do fazy pucharowej piłkarskiej Ligi Mistrzów. Inter Mediolan przegrał w Londynie z Tottenhamem 1:3, Olympique Lyon uległ w Lizbonie Benfice 3:4, a Barcelona 1:1 zremisowała na wyjeździe z FC Kopenhaga.

Najciekawiej zapowiadało się spotkanie w Londynie i nie rozczarowało kibiców. Przed dwoma tygodniami Inter pokonał w Mediolanie Tottenham 4:3; tym razem to angielska drużyna była górą.

Pierwszą bramkę w 18. minucie zdobył dla Ostróg Holender Rafael van der Vaart. Kwadrans po przerwie na 2:0 podwyższył Peter Crouch. Gdy do końca spotkania pozostawało 10 minut nadzieję w serca obrońców trofeum wlał Samuel Eto'o, ale trafienie Kameruńczyka okazało się jedynie honorowym.

Wynik spotkania na 3:1 tuż przed końcowym gwizdkiem ustalił Rosjanin Roman Pawliuczenko. Dzięki temu zwycięstwu Tottenham awansował na pierwsze miejsce w grupie A. Inter z takim samym dorobkiem punktowym jest drugi.

W innym meczu tej grupy Twente Enschede pokonało w Bremie Werder 2:0. Losy spotkania rozstrzygnęły się w ostatnim kwadransie. Najpierw czerwoną kartkę zobaczył piłkarz gospodarzy - Torsten Frings. Goście bezlitośnie wykorzystali osłabienie rywala. Do siatki trafili kolejno Belg Nacer Chadli i Luuk de Jong.

Aż siedem bramek zobaczyli kibice w Lizbonie. Po nieco ponad godzinie gry Benfica prowadziła z Olympique Lyon już 4:0. Nie był to jednak koniec emocji w tym spotkaniu. Niespodziewanie goście zdobyli trzy gole, ale na wyrównanie zabrakło im czasu.

Szansy na objęcie prowadzenia w grupie B nie wykorzystało Schalke 04 Gelsenkirchen. Niemiecka drużyna tylko bezbramkowo zremisowała w Tel Awiwie z Hapoelem.

W grupie C zgodne zwycięstwa po 3:0 odniosły Valencia i Manchester United. Nietoperze na Estadio Mestalla odprawiły Glasgow Rangers, a dwie bramki zdobył Roberto Soldado. Czerwone Diabły natomiast mimo braku m.in. Rio Ferdinanda, Wayne'a Rooneya, Ryana Giggsa i Michaela Owena nad Bosforem pokonały Bursaspor. Mistrz Turcji w tej edycji Ligi Mistrzów nie tylko nie zdobył jeszcze punktu, ale nawet gola.

Liderem z dziesięcioma punktami pozostał Manchester. Valencia jest druga i ma o trzy mniej.

W grupie D niespodziewanie Barcelona zremisowała na wyjeździe z FC Kopenhaga 1:1. Zgodnie z oczekiwaniami w 31. minucie prowadzenie objęła Duma Katalonii. Na listę strzelców wpisał się Argentyńczyk Lionel Messi. Gospodarze wyrównali jednak już minutę później, a Victora Valdesa pokonał Brazylijczyk Claudemir.

W drugim spotkaniu w tej grupie Rubin Kazań bezbramkowo zremisował na własnym stadionie z Panathinaikosem Ateny. Broniący barw mistrza Rosji Rafał Murawski cały mecz obejrzał z ławki rezerwowych. Takim samym wynikiem zakończył się mecz między tymi drużynami przed dwoma tygodniami w Grecji.

W tabeli z ośmioma punktami prowadzi Barcelona. O jeden mniej ma jej wtorkowy rywal.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj