Nadział się na szarżującego napastnika Auxerre. Po tym zderzeniu Jerzy Dudek już nie mógł dalej bronić bramki Realu Madryt. Zrobione w nocy prześwietlenie wykazało, że Polak ma złamaną szczękę.
W pierwszej połowie 37-letni bramkarz, zastępujący tego dnia Ikera Casillasa, dwukrotnie popisał się świetnymi interwencjami, które uchroniły Real przed stratą gola. Jednak tuż przed przerwą Dudek doznał kontuzji - Polak wyszedł z bramki i wpadł na pędzącego z piłką Roy'a Contout. Kontuzjowanego zawodnika zmienił trzeci golkiper "Królewskich" Antonio Adan.
Tymczasem były reprezentant Polski został natychmiast odwieziony do szpitala Sanitas Moral, gdzie badania radiologiczne potwierdziły złamanie szczęki.
W meczu ostatniej kolejki grupy G pewny już wcześniej awansu Real Madryt wygrał z Auxerre 4:0. "Królewscy" zajęli pierwsze miejsce w tabeli.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|