Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielki pech polskiego bramkarza FC Porto

19 maja 2011, 08:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wielki pech polskiego bramkarza FC Porto
Newspix
Polski bramkarz Paweł Kieszek, który przeszedł ze Sportingu Braga do FC Porto, nie został zgłoszony w kadrze tego klubu do rozgrywek Ligi Europejskiej. Tak więc środowego sukcesu swojej drużyny nie zapisze w CV.

Trener Porto, Andre Villas-Boas zdecydował się zgłosić jedynie na dwóch bramkarzy, Heltona i Beto. Co więcej, Polaka nie było nawet na liście rezerwowej, na której znalazł się 17-letni Thiago Maia.

W środowy wieczór Kieszek z trybun oglądał triumf swoich kolegów. Po ostatnim gwizdku sędziego założył na swój garnitur biało-czerwoną flagę i świętował razem z kolegami wygranie Ligi Europejskiej.

27-letni Paweł Kieszek zadebiutował w barwach FC Porto w piłkarskiej lidze Portugalii na początku maja. Polski bramkarz zagrał ostatnie dziesięć minut w wygranym 4:0 wyjazdowym meczu z Vitorią Setubal.

Kieszek wszedł na boisko przy stanie 3:0 dla "Smoków", zastępując jednego z bohaterów spotkania - Beto, który w dniu 29. urodzin obronił rzut karny.

Wcześniej polski bramkarz grał w FC Porto tylko w meczach Pucharu kraju i ligi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Własne
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj