Hiszpański gwiazdor zażyczył sobie jednak pensji na poziomie 3,5 miliona euro za sezon, a na taki wydatek obydwu klubów nie było oczywiście stać.

Reklama

Wieloletni piłkarz Realu Madryt od roku występuje w tureckim Besiktasie Stambuł. Nad Bosforem nie radzi sobie jednak zbyt dobrze. Ostatnio był bohaterem skandalu, kiedy po jednym z meczów ligowych spowodował wypadek samochodowy prowadząc auto pod wpływem alkoholu. Władze klubu miały już dość jego wybryków, dlatego agent zawodnika zaczął szukać mu nowego pracodawcy. Rozesłał kilka ofert do polskich klubów, ale nikt nie był w stanie spełnić wygórowanych oczekiwań finansowych rozgrywającego.

Dyrektor Jóźwiak nie ukrywa, że latem w zespole Macieja Skorży nastąpi kilka zmian. Legia nie wykupi trzech wypożyczonych zawodników: Alejandro Cabrala, Bruno Mezengi i Felixa Ogbuke. Cała trójka wróci do swoich poprzednich klubów.

Kto przyjdzie w ich miejsce? Na razie żadne konkrety nie są znane, bo wiele zależy od tego, czy działaczom uda się sprzedać Ariela Borysiuka. Ofertę złożyło już Udinese Calcio, o czym Fakt pisał kilkanaście dni temu.

"Rozmawiamy z kilkoma klubami, na stole leżą też propozycje z Anglii i Turcji. Mam nadzieję, że wkrótce sprawa się wyjaśni. Nie ukrywam, że potrzebujemy przede wszystkim środkowego pomocnika, napastnika i prawego pomocnika. Cały czas istnieje też temat Michała Żewłakowa" - przyznał Jóźwiak.

>>>Czytaj także: Żona znano trenera pokazała swoje skarby