Dziennik Gazeta Prawana logo

Santos zlikwidował dwie sekcje, by zatrzymać Neymara

5 stycznia 2012, 13:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Santos zlikwidował dwie sekcje, by zatrzymać Neymara
Newspix
Likwidacja drużyny kobiecej i futsalowej - to cena za pozostanie Neymara w FC Santos. Władze brazylijskiego klubu wprowadziły plan oszczędnościowy, aby tylko nie odszedł z zespołu najlepszy piłkarz Ameryki Południowej.

19-letni Neymar, napastnik o znakomitej technice, uznawany jest w Brazylii za największy talent od czasów Pelego. Już teraz biją się o niego największe europejskie firmy, na czele z hiszpańskimi potentatami: Barceloną i Realem Madryt. Mimo młodego wieku, w ostatnich tygodniach wygrał plebiscyty na najlepszego zawodnika kontynentu i w ojczyźnie.

Prezydent Santosu, zdobywcy Copa Libertadores (odpowiednik europejskiej Ligi Mistrzów) - Luis Alvaro de Oliveira Ribeiro ujawnił, że zgodnie z nowym kontraktem, obowiązującym do 2014 roku, utrzymanie urodzonego 5 lutego 1992 roku Neymara pochłonie rocznie 15 mln euro (67,5 mln złotych).

Najwyższą cenę za zatrzymanie Neymara zapłaciły zawodniczki i piłkarze halowi FC Santos. Obie sekcje w ramach oszczędności zlikwidowano. Klubowi przedstawiciele argumentowali, że "nie przynoszą zysków".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj