Dziennik Gazeta Prawana logo

Wisła poległa w Chorzowie. Ruch ma solidną zaliczkę przed rewanżem

3 kwietnia 2012, 20:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dla piłkarzy Ruchu Chorzów nie ma znaczenia czy to Puchar Polski czy Ekstraklasa. W obu przypadkach pokonali Wisłę Kraków. W pierwszym meczu półfinałowym na własnym boisku wygrali z "Białą Gwiazdą" 3:1 i to stawia ich w bardzo korzystnej sytuacji przed rewanżem.

Oba zespoły zmierzyły się w Chorzowie 25 marca w meczu ekstraklasy i Ruch wygrał wtedy 1:0 po golu Rafała Grodzickiego z rzutu karnego. Trener wiślaków Michał Probierz po tym spotkaniu liczył, że jego zespół zagra z "Niebieskimi" w półfinale Pucharu Polski. I jeszcze tego samego dnia podczas losowania jego życzeniu stało się zadość. Tyle, że przynajmniej na razie rewanż za ligową porażkę się krakowianom nie udał.

Zgodnie z zapowiedziami krakowskiego szkoleniowca z powodu kontuzji nie zagrali w Chorzowie obrońcy Bośniak Gordan Bunoza, Honduranin Osman Chavez i Serb Marko Jovanovic. Ruch w porównaniu z "żelazną jedenastką" ligową zagrał bez chorego słowackiego pomocnika Gabora Straki.

Mimo że goście w pierwszej połowie częściej atakowali, na przerwę schodzili przegrywając 0:1. Kluczowa okazała się akcja z 39. minuty, kiedy napastnik Ruchu Arkadiusz Piech urwał się obrońcom i sytuacji sam na sam nie dał szans Sergeiowi Pareice.

Gospodarzy tuż przed przerwą uratował Matko Perdijic, broniąc strzał z bliska Argentyńczyka Gervasio Nunez.

Krakowianie potrzebowali po zmianie stron czterech minut, by doprowadzić do remisu. Po dośrodkowaniu Serba Ivicy Ilieva głową pokonał bramkarza Ruchu Bułgar Cwetan Genkow. Uatrakcyjniło to grę. Skuteczniejsi byli we wtorek chorzowianie.

Po rzucie wolnym Marka Zieńczuka w ogromnym zamieszaniu pod bramką gości refleksem popisał się Marek Szyndrowski, który stojąc tyłem do bramki trącił piłkę głową i ponownie zapewnił gospodarzom prowadzenie.

Kwadrans przed końcem po faulu Holendra Kewa Jaliensa na Rafale Grodzickim w polu karnym rzut karny zamienił na trzeciego gola Paweł Abbot, zapewniając swojej drużynie solidną zaliczkę przed rewanżem.

Ruch Chorzów - Wisła Kraków 3:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Arkadiusz Piech (39), 1:1 Cwetan Genkow (49-głową), 2:1 Marek Szyndrowski (68-głową), 3:1 Paweł Abbott (75-karny).

Żółta kartka - Ruch Chorzów: Marcin Malinowski, Rafał Grodzicki, Żeljko Djokic, Andrzej Niedzielan. Wisła Kraków: Cezary Wilk, Kew Jaliens.

Sędzia: Paweł Gil (Lublin). Widzów 5 000. Rewanż 10 kwietnia w Krakowie.

Ruch Chorzów: Matko Perdijic - Żeljko Djokic, Rafał Grodzicki, Piotr Stawarczyk, Marek Szyndrowski - Marek Zieńczuk, Marcin Malinowski, Paweł Lisowski, Łukasz Janoszka (63. Jakub Smektała) - Maciej Jankowski (60. Paweł Abbott), Arkadiusz Piech (76. Andrzej Niedzielan).

Wisła Kraków: Sergei Pareiko - Michael Lamey, Michał Czekaj (48. Kew Jaliens), Junior Diaz, Gervasio Nunez - Ivica Iliev (64. Patryk Małecki), Cezary Wilk (72. Tomas Jirsak), Łukasz Garguła, Daniel Brud, Maor Melikson - Cwetan Genkow.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj