W trakcie derbów Górnego Śląska doszło do starć pseudokibiców obu zespołów z policją. Zatrzymanych zostało pięciu chuliganów.

Reklama

Jeżeli stadion spełnia europejskie normy, to po pierwsze - kibicom nie w głowie jest wszczynanie jakichś awantur, po drugie - nie mają do tego możliwości. Bo ciężko się im przemieścić na drugą stronę stadionu, by sprowokować sympatyków przeciwnej drużyny - wyjaśnił Dudek.

W jego opinii polscy kibice są jednymi z lepszych. W Niemczech (MŚ 2006), czy Austrii (ME 2008) kibice naszej reprezentacji zajmowali według ekspertów bardzo wysokie miejsce jeżeli chodzi o doping dla własnej drużyny - przypomniał.

Były piłkarz m.in. Realu Madryt zauważył, że w chuligańskich awanturach uczestniczy zawsze niewielka grupa osób, która stara się zepsuć "piłkarskie święto" na stadionie.

Z czasem i oni zrozumieją, że są inne priorytety, jeśli będą mieli odpowiednie warunki do oglądania meczów - stwierdził Dudek.