Początkowo mecz miał odbyć się przy zasuniętym dachu. Jednak nad Warszawą jest bezchmurne niebo, więc szef firmy odpowiadającej za stan murawy poprosił o odsunięcie zadaszenia Stadionu Narodowego.
- mówi gazecie.pl Marek Wypychowski, szef firmy "Zielona Architektura", która odpowiada za murawę na stadionie. - dodaje. Jego zdaniem, jeśli prognoza się nie zmieni, to nie ma potrzeby zasuwania dachu.
Szef firmy nie wie, dlaczego wczoraj nie podjęto decyzji o nakryciu stadionu. - mówi. Jego zdaniem za odwołanie meczu odpowiada organizator, a w takich warunkach, jakie były wczoraj, murawa każdego boiska byłaby w katastrofalnym stanie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gazeta.pl
Zobacz
|