Na początku lat 90. przekazałem Prosineckiemu dziesięć obrazów akwarelowych, przedstawiających jego samego, a także takie osobistości świata muzyki, jak Michael Jackson, David Bowie, Keith Richards, Sting i Mick Jagger. Jako zaliczkę przekazał mi łącznie 1500 dolarów, a resztę miał zapłacić w ciągu roku. Do tej pory czekam na pieniądze - powiedział Gavrovic, cytowany przez bałkańskie media.

43-letni dziś Prosinecki występował wtedy w Crvenej Zvezdzie Belgrad, z którą zdobył Puchar Europy. W finale pokonała rzutami karnymi Olympique Marsylia.

Malarz próbował polubownie odzyskać dług, spotkał się z Prosineckim, gdy ten do niedawna prowadził zespół Crvenej Zvezdy. Były zawodnik Realu Madryt, Barcelony i Sevilli początkowo zgodził się na negocjacje finansowe, ale potem miał rzekomo stwierdzić, że odda kolekcję znajdującą się w Zagrzebiu.

Mnie już nie interesuje zwrot obrazów, chcę otrzymać 45 tys. euro. Robert dał mi swój belgradzki numer telefonu, ale nigdy nie odpowiedział na żadnego smsa - stwierdził artysta.

Prosinecki jest brązowym medalistą mistrzostw świata 1998 (bez powodzenia grał natomiast w MŚ 2002). Jako szkoleniowiec był asystentem trenera kadry Slavena Bilica. Obecnie prowadzi turecki klub Kayserispor.