Dziennik Gazeta Prawana logo

"Fryzjer" nie przyznaje się do żadnego z postawionych mu zarzutów

12 listopada 2012, 13:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Fryzjer"
"Fryzjer"/Newspix
Ryszard F., ps. Fryzjer, główny oskarżony w procesie ws. korupcji w piłce nożnej, nie przyznaje się do żadnego z ponad 110 postawionych mu zarzutów. Nigdy nie organizowałem, ani nie próbowałem organizować grupy, która ustawiałaby mecze - mówił w sądzie.

W czasie poniedziałkowej rozprawy "Fryzjer" podkreślił, że nie istniały żadne trwałe zależności ani powiązania łączące jego osobę z innymi oskarżonymi, którzy zdaniem prokuratury mieliby wchodzić w skład zorganizowanej przez niego grupy przestępczej.

- mówił oskarżony.

Ryszard F. dodał, że w wielu zarzutach, które postawiono innym oskarżonym, nie pojawia się nawet jego nazwisko. Nigdy nie wręczałem korzyści majątkowych sędziom piłkarskim, piłkarzom ani działaczom piłkarskim. Nie przyznaję się do żadnego z zarzutów - zaznaczył.

Proces ws. korupcji w piłce nożnej, w którym na ławie oskarżonych zasiadają oprócz "Fryzjera" 33 osoby, rozpoczął się we Wrocławiu 7 listopada. Akt oskarżenia w tej sprawie liczy ok. 1700 stron; zarzuty opisane są na ok. 700 stronach, a ich odczytywanie trwało ok. 10 godzin.

W poniedziałek na rozprawie pojawiło się jedynie dwóch oskarżonych. Pozostali zgodzili się na prowadzenie procesu bez ich obecności.

W sumie cały akt oskarżenia w tej sprawie obejmuje 114 osób, z których aż 48 zdecydowało dobrowolnie poddać się karze. Proces pozostałych został podzielony na dwie części.

Według prokuratury "Fryzjer" założył i kierował zorganizowaną grupą przestępczą, która przyjmowała i wręczała łapówki w zamian za ustawianie wyników meczów piłkarskich na różnych szczeblach rozgrywek. Grupa miała działać od lipca 2003 r. do czerwca 2006 r. Oskarżenie dotyczy przypadków korupcji w klubach piłkarskich, m.in. Widzewie Łódź, Zagłębiu Lubin, Górniku Polkowice, Zawiszy Bydgoszcz, Kujawiaku Włocławek, Świcie Nowy Dwór, Pogoni Szczecin i Podbeskidziu Bielsko-Biała.

W kwietniu 2009 r. wrocławski sąd okręgowy m.in. za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która ustawiała wyniki meczów z udziałem Arki Gdynia, skazał na 4 lata więzienia byłego prezesa tego klubu Jacka Milewskiego, a "Fryzjera" na 3,5 roku więzienia.

W maju 2010 r. Sąd Apelacyjny utrzymał wyrok dla "Fryzjera", a Milewskiemu obniżono karę do 3 lat więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj