Wszyscy pamiętamy jak przed meczem z Anglią Stadion Narodowy zmienił się w basen, bo nikt potrafił podjąć decyzji o zamknięciu dachu. Podczas piątkowego spotkania z Ukrainą taka kompromitacja na szczęście nam nie grozi.
Jutrzejsze spotkanie ma zostać rozegrane właśnie pod zamkniętym dachem. - mówi w rozmowie z "Faktem" rzecznik prasowy PZPN, Jakub Kwiatkowski.
– podkreśla Mikołaj Piotrowski, dyrektor ds. Komunikacji Stadionu Narodowego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Powiązane
Zobacz
|