Przed meczem obie drużyny przyjęte zostaną w Watykanie na specjalnej audiencji. Więcej na ten temat - rzymski korespondent PR, Marek Lehnert.
Kilkumiesięczne starania Włochów, by zagrać przed papieżem Franciszkiem, powiodły się i w środę, 14. sierpnia - przed wielkim świętem kościelnym Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny - na Stadionie Olimpijskim w Rzymie staną naprzeciwko siebie "Azzurri", zwycięzcy czterech tytułów mistrzów świata, i reprezentacja Argentyny, która ma ich o połowę mniej.
Na
trybunie zajmie miejsce rodak gości, do niedawna - a może nadal - kibic
klubu San Lorenzo z Buenos Aires. Wcześniej obie drużyny będą u niego w
Watykanie na specjalnej audiencji.
Włosi w końcu czerwca zdobyli
trzecie miejsce w Pucharze Konfederacji w Brazylii - wygranym przez
gospodarzy, a wkrótce po spotkaniu z Argentyną, dokładnie 6. września,
zmierzą się w eliminacjach do najbliższego Mundialu z Bułgarią, ich
najpoważniejszym rywalem w walce o pierwsze miejsce w drugiej grupie.