Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener nie wystawiał właściciela klubu i... stracił pracę

23 października 2014, 07:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Trener nie wystawiał właściciela klubu i... stracił pracę
Shutterstock
We Włoszech trener amatorskiej drużyny piłkarskiej stracił pracę, ponieważ nie pozwalał grać jej właścicielowi. "Płacę, więc żądam" - mówił prezes klubu, powołując się na Silvio Berlusconiego, który przed każdym meczem ustala skład swego Milanu.

Klub Melarese z Carrary w Toskanii gra w ostatniej lidze, z której nawet nie można odpaść, bo nie ma dokąd.

Mimo to jego właściciel powołuje się na stosunki w pierwszoligowym Milanie, twierdząc, że Berlusconi ustala z trenerem skład na każde spotkanie.

Były premier nie domagał się jednak nigdy, by wyjść samemu na boisko, odpowiedział mu wyrzucony z pracy szkoleniowiec. Mimo wielokrotnych próśb, nie godził się on nigdy, by właściciel klubu zagrał choć jedną połowę. Byłby to pierwszy taki przypadek w historii włoskiego futbolu.

Z nowym trenerem klub Melarese, który prowadził w tabeli swej kategorii, odniósł ostatniej niedzieli pierwszą porażkę w tym sezonie, przegrywając 0:7 w Pucharze Toskanii. Nie wpłynęło to jednak na decyzję właściciela, który jest pewnie świecie przekonany, że z nim na boisku nie doszłoby do takiej kompromitacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj