Wojciech Szczęsny czy Łukasz Fabiański? Szczęsny świetnie spisał się w pierwszym meczu z Niemcami. Jednak w styczniu stracił miejsce w składzie swojej byłej już klubowej drużyny i od tamtej pory numerem jeden w kadrze jest Fabiański. Bramkarz Swansea City nie zawiódł w żadnym z meczów dlatego Adam Nawałka nie ma powodu, by dokonywać na tej pozycji roszady.

Reklama

Klarowna sytuacja jest z obsadą prawej strony bloku defensywnego. Łukasz Piszczek jest pewniakiem. Trudniej przewidzieć kto zagra na lewej obronie. Pod uwagę brani są Artur Jędrzejczyk i Maciej Rybus. W meczu z Niemcami jednak bardziej trzeba będzie skupić się na bronieniu niż atakowaniu dlatego selekcjoner raczej postawi na Jędrzejczyka.

Parę stoperów tworzyć będą Kamil Glik i Łukasz Szukała. Miejsce tego drugiego zająłby Michał Pazdan, ale legionista doznał tydzień temu kontuzji i nie wrócił do zdrowia na czas.

Za rozbijanie ataków Niemców w środku pola odpowiadać będą prawdopodobnie Grzegorz Krychowiak i Krzysztof Mączyński. O ile pozycja Krychowiaka jest niepodważalna, to w przypadku Mączyńskiego jego gra od pierwszej minuty nie jest pewna. Nawałka ma tu spore pole manewru. Zawsze może postawić na Tomasza Jodłowca lub Karola Linettego.

Sporą zagadką jest obsada polskich skrzydeł. Kandydatów do gry jest czterech: Jakub Błaszczykowski, Sławomir Peszko, Kamil Grosicki i Maciej Rybus. Dwaj pierwsi w tym sezonie jeszcze nie zagrali w swoich zespołach. Zarówno Błaszczykowski jak i Peszko z tego powodu w ostatnim dniu okna transferowego zmienili klubowe barwy. Dlatego Nawałka raczej zdecyduje się postawić na Grosickiego i Rybusa.

Natomiast żadnych znaków zapytania nie ma przy typowaniu kto rozpocznie mecz a ataku biało-czerwonych. W ciemno można obstawiać, że duet ofensywny będą tworzyć Robert Lewandowski i Arkadiusz Milik.

Przypuszczalny skład Polaków na mecz z Niemcami według dziennik.pl: Łukasz Fabiański - Łukasz Piszczek, Łukasz Szukała, Kamil Glik, Artur Jędrzejczyk - Grzegorz Krychowiak, Krzysztof Mączyński, Maciej Rybus, Kamil Grosicki - Arkadiusz Milki, Robert Lewandowski