– powiedział prezes Podbeskidzia Tomasz Mikołajko.
Dariusz Dźwigała podkreślił, że w bielskim klubie potencjał ludzki jest na tyle poważny, że już w pierwszym sezonie Podbeskidzie powinno włączyć się do walki o awans. „Górale” mają grać efektownie i efektywnie. – mówił.
Trener zapowiedział, że w najbliższych dniach wykrystalizuje się sztab szkoleniowy. – powiedział Dźwigała.
Jak dodał, kibice powinni się spodziewać bardziej ewolucji drużyny niż rewolucji w niej. – powiedział. Na razie wiadomo, że w Podbeskidziu nie zagra dwóch piłkarzy znanych z minionego sezonu: Adam Mójta związał się z Wisłą Kraków, a Mateusz Szczepaniak z Cracovią.
Trener dodał, że 20 czerwca bielszczanie rozpoczną przygotowania do rozgrywek. – wspomniał.
Dariusz Dźwigała ma 47 lat. Karierę piłkarską rozpoczynał w stołecznym Drukarzu. Później występował m.in. w Polonii Warszawa, Górniku Zabrze i Pogoni Szczecin, a także w klubach w Izraelu i Turcji. W ekstraklasie rozegrał 268 spotkań. Jako trener prowadził m.in. Start Otwock, Arkę Gdynia i Polonię Warszawa. W styczniu ub.r. roku został szkoleniowcem Dolcanu Ząbki, który w minionym sezonie wycofał się z rozgrywek po rundzie jesiennej.
Dźwigała zastąpił na ławce trenerskiej Roberta Podolińskiego, który stracił posadę po spadku klubu z ekstraklasy. Bielszczanie zakończyli rozgrywki na ostatnim miejscu, choć jeszcze przed rundą dodatkową plasowali się na 9. miejscu. W ostatnich siedmiu meczach zdobyli jednak tylko jeden pkt. „Górale” występowali w ekstraklasie przez pięć sezonów.