W ostatnim sezonie Legia sięgnęła po dublet, dlatego też prawo uczestniczenia w superpucharze przypadło finaliście Pucharu Polski - Lechowi. Przed rokiem o to trofeum oba zespoły spotkały się w Poznaniu, lechici wówczas wygrali 3:1.
Trener poznańskiego zespołu Jan Urban nie ukrywa, że mecz o superpuchar traktuje niezwykle poważnie.
- powiedział szkoleniowiec podczas spotkania z mediami.
Do Warszawy lechici pojadą osłabieni brakiem kadrowiczów - Kadara i Linettiego. Ten pierwszy w stolicy Wielkopolski pojawi się w poniedziałek, a reprezentant Polski ma wolne do 16 lipca. Obaj jednak mogą odejść z poznańskiego klubu, zanim wrócą z urlopów.
- dodał Urban.
Do pełni zdrowia wrócił Marcin Robak, który większość poprzedniego sezonu stracił na leczenie kontuzjowanego stawu skokowego. 33-letni napastnik przyznał, że czwartkowy mecz w Warszawie nie musi być odzwierciedleniem tego, w jakiej formie przed inauguracją rozgrywek jest jego drużyna.
- stwierdził Robak.
"Kolejorz" w stolicy nie będzie mógł liczyć na wsparcie swoich sympatyków. Polski Związek Piłki Nożnej po spotkaniu o Puchar Polski z Legią, podczas którego fani Lecha rzucali race na boisko, nałożył na klub zakaz uczestniczenia jego kibiców w meczach krajowego pucharu i Superpucharu Polski.
Spotkanie Legii z Lechem rozegrane zostanie w czwartek o godz. 17.30.