Na trwającym w Warszawie zgrupowaniu reprezentacji Polski powraca temat remisu z Kazachstanem (2:2) na inaugurację eliminacji mistrzostw świata 2018. Lepiej byłoby dla was, aby zapomnieć o tym meczu czy raczej pamiętać ku przestrodze?
W Astanie powiedział pan, że polskiej reprezentacji brakuje dojrzałości, aby "dobić" rywala.
Występ na mistrzostwach Europy we Francji dał całej reprezentacji dużą pewność siebie?
Po meczu w Astanie Jakub Błaszczykowski żałował, że kolejny mecz gracie dopiero za miesiąc, a nie za kilka dni.
Zdaje pan sobie sprawę, że najbliższe dwa mecze są ważne ze względu na dorobek punktowy, ale również na atmosferę w reprezentacji i wokół niej?
Jako piłkarz Bayernu jest pan już przyzwyczajony do roli faworyta. Reprezentacja Polski musi się tego uczyć?
Trzy lata temu w meczu towarzyskim w Gdańsku pokonaliście Danię 3:2, ale część kibiców gwizdała w przerwie i po spotkaniu...
Od tego czasu postrzeganie reprezentacji Polski diametralnie się zmieniło...
Waszym największym problemem wydaje się, że nie potraficie zagrać całego meczu na równym poziomie. Jak sobie z tym poradzić?
Oswoił się pan już z sytuacją, że spośród napastników reprezentacji Polski nie tylko pan strzela gole?
W przeszłości kilkukrotnie był pan krytykowany za brak skuteczności w reprezentacji. Jak z taką krytyką radzi sobie obecnie Arkadiusz Milik?
Panu również wiele razy liczone były minuty bez strzelenia gola. Teraz ten licznik wynosi 437 minut. Jak podchodzi pan do takich statystyk?
Jak zmienił się Bayern Monachium po tym, jak Josepa Guardiolę zastąpił Carlo Ancelotti?
Ostatnio wiele informacji pojawiło się na temat ewentualnego przedłużenia przez pana kontraktu z Bayernem Monachium. To zaprząta nieco głowę?