Dziennik Gazeta Prawana logo

Puchar Polski: Lech wygrał w Krakowie i zapewnił sobie awans

30 listopada 2016, 22:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zawodnik Wisły Kraków Petar Brlek (L) oraz Abdul Aziz Tetteh (P) z Lecha Poznań podczas rewanżowego meczu 1/4 finału piłkarskiego Pucharu Polski
Zawodnik Wisły Kraków Petar Brlek (L) oraz Abdul Aziz Tetteh (P) z Lecha Poznań podczas rewanżowego meczu 1/4 finału piłkarskiego Pucharu Polski/PAP
Przed spotkaniem było wiadomo, że bezbramkowy remis da Wiśle awans do półfinału. Jednak krakowianie nie zamurowali swojej bramki i pierwsi mieli okazję do zdobycia gola.

W 14. minucie przed taką szansą stanął Paweł Brożek, ale Lecha przed stratą bramki uratował Jasmin Buric, który wybiegł poza pole karne. W trakcie swojej interwencji nieco poturbował napastnika "Białej Gwiazdy". Sędzia uznał, że wszystko odbyło się zgodnie z przepisami.

Wisła przystąpiła do tego pojedynku mocno osłabiona w defensywie. Ze względu na kartki nie mógł zagrać lewy obrońca Maciej Sadlok. Tuż przed meczem okazało się, że nie zagra stoper Arkadiusz Głowacki (ze względu na uraz). Zastąpił go Piotr Żemło. Lech wykorzystał to jeszcze w pierwszej odsłonie.

W 20. min Boban Jovic sfaulował – zdaniem sędziego – w polu karnym Radosława Majewskiego. Podyktowaną „jedenastkę” wykorzystał kilkadziesiąt sekund później Marcin Robak.

Po kilku minutach defensorzy z Krakowa zostawili w polu karnym bez opieki Macieja Makuszewskiego. Po tym jak dostał piłkę, bez problemów pokonał Łukasza Załuskę.

Jeszcze w pierwszej odsłonie Lech strzelił trzeciego gola. W 39. min podanie z głębi pola dostał Darko Jevtic (według wielu obserwatorów spotkania był na spalonym). W sytuacji sam na sam lepszy był golkiper Wisły.

W 51. min "światełko w tunelu" dla krakowian zaświecił Petar Brlek, zdobywając gola. Jednak siedem minut później jeden z jego kolegów z zespołu (Adam Mójta) ujrzał drugą żółtą kartkę w meczu, a w konsekwencji czerwoną i musiał opuścić boisko. W ten sposób został ukarany za faul na Makuszewskim. Po raz pierwszy wspomniany obrońca ujrzał "żółtko" w 27. min.

"Biała Gwiazda" chociaż grała w osłabieniu, nie złożyła broni. W 66. min. dosyć szczęśliwie piłka - po podaniu Jovica - trafiła do Patryka Małeckiego, a ten z ok. 10 metrów celnie uderzył.

Lech kropkę nad "i" postawił w 82. minucie. Kontrę drużyny z Poznania wykończył skutecznie Majewski.

Wisła Kraków - Lech Poznań 2:4 (0:3).
Pierwszy mecz 1:1.
Awans: Lech Poznań
Bramki: 0:1 Marcin Robak (21-karny), 0:2 Maciej Makuszewski (28), 0:3 Darko Jevtic (39), 1:3 Petar Brlek (51), 2:3 Patryk Małecki (66), 2:4 Radosław Majewski (82)
Żółta kartka - Wisła Kraków: Krzysztof Mączyński, Adam Mójta, Denis Popovic, Piotr Żemło, Patryk Małecki. Lech Poznań: Abdul Aziz Tetteh, Tomasz Kędziora. Czerwona kartka za drugą żółtą - Wisła Kraków: Adam Mójta (58)
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 10 507
Wisła Kraków: Łukasz Załuska - Boban Jovic, Piotr Żemło, Alan Uryga, Adam Mójta - Rafał Boguski (80. Krzysztof Drzazga), Krzysztof Mączyński, Petar Brlek, Denis Popovic (61. Jakub Bartosz), Patryk Małecki - Paweł Brożek (70. Mateusz Zachara)
Lech Poznań: Jasmin Buric - Tomasz Kędziora, Jan Bednarek, Lasse Nielsen, Tamas Kadar - Maciej Makuszewski, Maciej Gajos (86. Dariusz Dudka), Abdul Aziz Tetteh, Radosław Majewski, Darko Jevtic (69. Kamil Jóźwiak) - Marcin Robak (77. Dawid Kownacki).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj