- stwierdził Lewandowski podczas wtorkowej konferencji prasowej.
W Warszawie trwa zgrupowanie polskiej kadry, lidera eliminacyjnej grupy E, przed spotkaniem z zajmującą drugie miejsce Czarnogórą. Polacy mają trzy punkty przewagi nad bałkańskim zespołem.
- dodał napastnik Bayernu Monachium.
W dotychczasowych, ubiegłorocznych spotkaniach eliminacyjnych do rosyjskiego mundialu biało-czerwoni kolejno zremisowali z Kazachstanem 2:2, a następnie pokonali Danię 3:2, Armenię 2:1 i Rumunię 3:0.
- stwierdził Lewandowski, podkreślając, że nieważne co pokaże rywal, ważne co pokaże Polska.
Biało-czerwoni wcześniej tylko raz grali w Podgoricy. Niecałe pięć lat temu na inaugurację el. MŚ 2014 zremisowali z Czarnogórą 2:2. Spotkanie rozgrywane było w "gorącej" atmosferze, fani gospodarzy rzucali petardami i racami w kierunku bramkarza Przemysława Tytonia. Po trybunach latały też krzesełka, zapalniczki i inne przedmioty.
- uważa 28-letni zawodnik.
Lewandowski przyznał, że nie ma dla niego większego znaczenia, czy trener Adam Nawałka zdecyduje się na ustawienie jednym czy dwoma napastnikami.
powiedział Lewandowski, który ma na koncie 85 występów i 42 gole w ekipie narodowej.
O przygotowaniu fizycznym i mentalnym kapitan kadry narodowej mówił krótko: .
Niedzielne (26 marca) spotkanie na stadionie pod Goricom w czarnogórskiej stolicy rozpocznie się o godz. 20.45.