Losowanie grup przyszłorocznego mundialu w Rosji odbędzie się w piątek w Moskwie.
Zdaniem 63-krotnego reprezentanta Polski, każda drużyna z pierwszego koszyka jedzie po to, by rozegrać siedem spotkań, czyli żeby zakwalifikować się minimum do półfinału. powiedział PAP Tomaszewski.
Były bramkarz chciałby, żebyśmy w fazie grupowej biało-czerwoni trafili na słabszych rywali, aby zaoszczędzić siły na dalsze rozgrywki.
zaznaczył.
Jako przykład podał mistrzostwa Europy 2016, kiedy trzeci mecz Polski z Ukrainą był spotkaniem o pietruszkę. – dodał.
Tomaszewski życzy polskiej drużynie, żeby w grupie trafiła na Peru (z drugiego koszyka), Tunezję lub Iran (z trzeciego) i debiutującą w MŚ Panamę, która będzie losowana z czwartego koszyka.
podkreślił dwukrotny uczestnik MŚ (RFN 1974, Argentyna 1978).
Jest on przekonany, że na pewno powinniśmy wyjść z grupy, nawet jeśli trafimy na silniejszych rywali, np. na Hiszpanię, Kostarykę i Nigerię.
- zauważył.
Odnosząc się do stopniowania sił podczas turnieju, Tomaszewski przypomniał – jak mówił - kibicom i niektórym dziennikarzom, że Portugalia na mistrzostwach Europy o mały włos nie wyszłaby z grupy. podsumował.