Dziennik Gazeta Prawana logo

Horror na Stadionie Śląskim. W dwie minuty Polacy stracili dwa gole, ale skórę uratował im Zieliński

27 marca 2018, 22:40
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Piotr Zieliński (P) strzela bramkę na 3:2
Piotr Zieliński (P) strzela bramkę na 3:2/PAP
Reprezentacja Polski nie zachwyciła w piątkowym meczu z Nigerią. Jednak do ich porażki najbardziej przyczynił się sędzia, który nie uznał im gola i podyktował dla rywali karnego z "kapelusza". We wtorek biało-czerwoni grali z Koreą Południową i arbiter pierwszy błąd popełnił już na samym początku. Na szczęście nie wypaczył końcowego wyniku.

Polacy zaczęli bardzo ofensywnie. Już chwilę po pierwszym gwizdku arbitra Kamil Grosicki znalazł się sam na sam z bramkarzem. Niestety asystent sędziego głównego zasygnalizował pozycję spaloną. Jednak telewizyjne powtórki pokazały, że akcja biało-czerwonych była prawidłowa.

W pierwszym kwadransie gry oba zespoły miały po jednej szansie na objęcie prowadzenia. Najpierw Lewandowski w dogodnej sytuacji źle przyjął piłkę i nie zdołał oddać strzału, a po chwili Polaków przed utrata gola uratował Wojciech Szczęsny. W 23. minucie najwyższym kunsztem musiał się wykazać natomiast golkiper gości, który instynktownie odbił piłkę po uderzeniu głową "Lewego".  Kapitan naszej kadry trzeciej okazji już ne zmarnował. W 32. min. po dośrodkowaniu Grosickiego trafił głową do siatki Azjatów.

Wreszcie ..... padła bramka ⚽️ GOOOL #LewanGOALski 👏⚽️ asysta #Grosicki 💪 prowadzimy 1:0 #POLKOR #Łączynaspiłka #Lewandowski pic.twitter.com/YT6eod9om1

AleksandraKalinowska (@Ola_Kalinowska) 27 marca 2018

Siedem minut później mogło, a nawet powinno być 2:0. "Grosik" stanął oko w oko z bramkarzem rywali, ale górą z tego pojedynku wyszedł Sueng-Gyu Kim. W ostatniej minucie pierwszej połowy piłkarz Hull City jednak już się nie pomylił. Po podaniu Krzysztofa Mączyńskiego znalazł się na czystej pozycji i pewnym strzałem podwyższył na 2:0.

Gol Kamila Grosickiego w pierwszej połowie meczu Polska - Korea Południowa. 2018-03-27 https://t.co/ZVXYLH5FYp

Radosław Sienicki (@drks080) 27 marca 2018

Na drugą część meczu Polacy wyszli z trzema nowymi zawodnikami w składzie. Lewandowskiego zastąpił Łukasz Teodorczyk, Łukasza Piszczka zmienił Thiago Cionek, a w miejsce Szczęsnego pojawił się Łukasz Skorupski. Nasz rezerwowy golkiper swoimi umiejętnościami musiał wykazać się już chwilę po wznowieniu gry. Dwukrotnie był tam, gdzie powinien i nie dał się zaskoczyć.

Pierwsze 20. minut drugiej połowy przebiegało pod dyktando Koreańczyków. Kilka razy "kotłowało" się w naszym polu karnym, ale za każdym razem szczęście sprzyjało biało-czerwonym.

Niecały kwadrans przed końcem meczu wynik mógł podwyższyć Arkadiusz Milik. Napastnik Napoli przyjął piłkę w polu karym, obrócił się, ale jego mocne uderzenie minęło słupek bramki przeciwników.

Niestety w końcowym fragmencie gry nastąpiła katastrofa. Biało-czerwoni w ostatnich czterech minutach meczu stracili dwa gole i zrobiło się 2:2. Na szczęście w doliczonym czasie gry Piotr Zieliński cudownym uderzeniem zapewnił nam zwycięstwo.

#POLKOR Piotr Zieliński w 93' ustala i ratuje meczową wygraną 3:2 👏😃 https://t.co/zLDsN9TSnw

Slawomir (@ssr57) 27 marca 2018

Dla reprezentantów Polski był to ostatni sprawdzian przed ogłoszeniem kadry na mundial w Rosji. Adam Nawałka ostatecznego wyboru dokona 5 czerwca. Po meczu z Koreą na pewno na plus można zapisać występ debiutującego w biało-czerwonych barwach Tarasa Romanczuka. Piłkarz Jagiellonii pokazał, że może być dobrą alternatywą dla Grzegorza Krychowiaka.

Polska - Korea 3:2
Bramki:
Lewandowski 32, Grosicki 45, Zieliński 90+2 - Chang-Min Lee 86, Hee-Chan Hwang 88
Polska: Wojciech Szczęsny (46. Łukasz Skorupski) – Łukasz Piszczek (46. Thiago Cionek), Kamil Glik (67. Tomasz Kędziora), Michał Pazdan – Artur Jędrzejczyk, Taras Romanczuk (61. Arkadiusz Milik), Krzysztof Mączyński, Maciej Rybus (84-Rafał Kurzawa) – Piotr Zieliński, Kamil Grosicki – Robert Lewandowski (46. Łukasz Teodorczyk)
Korea Południowa: Sueng-Gyu Kim – Yong Lee (46. Chul-Soon Choi), Min-Jae Kim (38. Hee-Chaan Hwang), Hyun-Soo Jang, Jeong-Ho Hong (46. Young-Sun Yun), Joo-Ho Park - Sung-Yueng Ki (80. Chang-Min Lee), Woo-Young Jung, Chang-Hoon Kwon, Jae-Sung Lee (62. Shin-Wook Kim) – Heung-Min Son
Sędzia:
Tore Hansen (Norwegia)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj