Dziennik Gazeta Prawana logo

Adam Nawałka: Zadowolenie - tak, euforia - nie. Na mundialu zmierzymy się z groźniejszymi rywalami niż Litwa

12 czerwca 2018, 21:34
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Trener piłkarskiej reprezentacji Polski Adam Nawałka podczas meczu towarzyskiego z Litwą
Trener piłkarskiej reprezentacji Polski Adam Nawałka podczas meczu towarzyskiego z Litwą/PAP
"Zadowolenie - tak, euforia - nie" - w ten sposób selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski podsumował towarzyski mecz z Litwą, który jego drużyna wygrała w Warszawie 4:0. W środę biało-czerwoni wylatują na mundial do Rosji.

Piłkarze w ostatnim sprawdzianie przed mundialem zadbali, by Nawałka kilkanaście godzin przed wyjazdem do Rosji był w wyraźnie w dobrym humorze.

- powiedział Nawałka.

Jak ocenił, jest zadowolony z całości przygotowań do mistrzostw świata.

- wspomniał.

Podkreślił, że celowo dał we wtorek szansę niektórym zawodnikom, którzy nie uchodzą za podstawowych w kadrze.

- tłumaczył.

Przyznał, że cała drużyna zasłużyła na pochwałę, ale... - zauważył.

W trakcie konferencji prasowej, podczas której nie zabrakło uśmiechu i żartów, pojawiło się kilka wątków personalnych.

Na pytanie przedstawiciela gazety "z rodzinnych stron Rafała Kurzawy", dlaczego pomocnik Górnika Zabrze nie zagrał ani minuty w dwóch sprawdzianach przed mundialem, Nawałka najpierw wziął głęboki oddech, a następnie powiedział: "Lubię i cenię wszystkie wasze analizy, ale... ja wiem trochę więcej". Już na poważnie poinformował, że Kurzawa był przewidziany do występu od pierwszej minuty, ale na porannych rozruchu nabawił się drobnego urazu stawu skokowego, który wykluczył go z gry.

Trener został też zagadnięty o bramkarza numer jeden w kadrze, gdyż w obu towarzyskich spotkaniach Łukasz Fabiański i Wojciech Szczęsny spędzili na boisku po 90 minut i raz zaczęli w podstawowej jedenastce, a raz na ławce. Pytany, czy ogłosi decyzję wcześniej, czy tuż przed pojedynkiem inaugurującym udział w mundialu, także ze swadą odparł: "Zawodnicy dowiedzą się kilka dni wcześniej, a wszyscy pozostali - półtorej godziny przed pierwszym gwizdkiem".

Nawałka był w świetnym humorze, ale zaznaczył też, że jest spokojny również o przygotowanie mentalne piłkarzy.

- przyznał.

Po raz pierwszy podczas meczu drużyny narodowej wykorzystano system VAR. We wtorek wideoweryfikacji w dwóch przypadkach przyniosła biało-czerwonym korzyść, raz zadziałała w drugą stronę i sędzia anulował gola Grzegorza Krychowiaka.

- tłumaczył Nawałka.

Nie mogło również zabraknąć opinii ws. Kamila Glika, który po serii konsultacji i testów - mimo urazu barku - pojedzie z drużyną do Rosji.

- zaznaczył.

W środę o godz. 10.25 polska ekipa samolotem czarterowym odleci z Lotniska Chopina do Soczi, gdzie będzie mieszkać przed i w trakcie mundialu. Pierwszy mecz - 19 czerwca w Moskwie z Senegalem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj