Juventus przyleciał do Stanów Zjednoczonych, by wziąć udział w międzynarodowym towarzyskim turnieju International Champions Cup oraz zmierzyć się z gwiazdami ligi MLS. W kadrze "Starej Damy" wciąż nie ma większości zawodników, którzy brali udział w mistrzostwach świata, z Chorwatem Mario Mandzukicem i pozyskanym latem z Realu Madryt Portugalczykiem Cristiano Ronaldo na czele. Z ekipą jest już jednak Szczęsny, który także nieco później dołączył do zespołu.
- śmiał się po meczu polski golkiper.
Mecz z Benficą, który rozgrywany był w olbrzymim upale, zakończył się wynikiem 1:1. W rzutach karnych lepsza okazała się drużyna włoska. Szczęsny zagrał w pierwszej połowie, zakończonej bezbramkowym remisem, i nie miał zbyt wiele pracy. Jego zmiennik Mattia Perin najpierw puścił gola z rzutu wolnego po pięknym strzale Alexa Grimaldiego, by w serii jedenastek obronić uderzenie Felixa.
Po meczu Szczęsny komplementował byłego gracza Genoi. - powiedział PAP 37-krotny reprezentant Polski.
Za kilka dni jego i kolegów czeka w Atlancie spotkanie z zespołem gwiazd amerykańskiej ligi MLS. Nie będzie ono łatwe, bo w poprzednich latach ekipa All Stars wygrywała m.in. z Chelsea Londyn, Bayernem Monachium czy zremisowała z Realem Madryt. W jej składzie znajdą się tacy gracze, jak m.in. David Villa, Zlatan Ibrahimovic czy były gracz zawodnik "Juve" Sebastian Giovinco.
- zauważył.
Oprócz Mandzukica czy Ronaldo, w Juventusie wciąż brakuje odpoczywających jeszcze po mundialu Kolumbijczyka Juana Cuadrado czy Argentyńczyków Paulo Dybali i Gonzalo Higuaina. Portugalczyk ma dołączyć do zespołu w poniedziałek, ale występu w USA... nie miał zapisanego w kontrakcie.
- nadmienił Szczęsny.
Bramkarz drużyny narodowej odniósł się także do zmiany na stanowisku selekcjonera. Poinformował, że z nowym - Jerzym Brzęczkiem - zdążył się nawet spotkać osobiście w Warszawie.
- powiedział.
Nie był za to skory do rozmowy na temat niepowodzenia na mundialu w Rosji.
- uciął temat.
Rozpromienił się jednak na wzmiankę o synu Liamie, który 30 lipca skończy miesiąc.
- podkreślił.
Tłumaczy także, kto wybrał tak oryginalne imię. - zakończył Szczęsny.