Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy nie chcą liczyć na innych. Do awansu potrzebują co najmniej remisu z Senegalem

28 maja 2019, 17:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Selekcjoner młodzieżowej reprezentacji Polski w piłce nożnej Jacek Magiera
Selekcjoner młodzieżowej reprezentacji Polski w piłce nożnej Jacek Magiera/PAP
Trener piłkarskiej reprezentacji Polski do lat 20 Jacek Magiera zapewnił, że jego drużyna nie chce oglądać się na innych i w środę sama zamierza zapewnić sobie awans do fazy pucharowej mistrzostw świata. Polacy potrzebują do tego co najmniej remisu w meczu z Senegalem w Łodzi.

Konfrontacją z drużyną z Afryki biało-czerwoni zakończą rywalizację w grupie w rozgrywanym na polskich boiskach młodzieżowym mundialu. Do tej pory przegrali w niej z Kolumbią 0:2 oraz pokonali Tahiti 5:0. Trzy punkty pozwalają jednak realnie myśleć o występach w fazie pucharowej, ponieważ awans może dać nawet trzecie miejsce w grupie. Obok dwóch czołowych ekip, wywalczą je też cztery najlepsze zespoły z trzecich lokat spośród sześciu grup.

"Patrzymy na inne grupy, ale nie analizujemy ich, bo dopiero od naszego spotkania z Senegalem rozpocznie się trzecia kolejka spotkań. Wiemy, jak wygląda sytuacja w naszej grupie. Wygrywając z Senegalem przeskakujemy ich w tabeli, przy remisie najprawdopodobniej awansujemy z trzeciego miejsca. Przegrywając musimy liczyć na innych" – tłumaczył na wtorkowej konferencji prasowej Magiera.

Szkoleniowiec gospodarzy turnieju podkreślił, że polski zespół nie chce liczyć na innych, lecz zamierza wziąć sprawy w soje ręce i zapewnić sobie awans nie czekając na inne rozstrzygnięcia. "Nie mamy zamiaru czekać, tylko poprzez swoje wyniki osiągnąć korzystny rezultat" – dodał.

Senegal po dwóch zwycięstwach bez straty gola (3:0 z Tahiti i 2:0 z Kolumbią) jest liderem grupy A. Opiekun kadry do lat 20 ocenił, że w osiągnięcie korzystnego wyniku z tym rywalem jego podopieczni muszą włożyć dużo wysiłku, skupienia i determinacji.

"Wszyscy wiemy, jakim zespołem pod względem warunków fizycznych jest reprezentacja Senegalu. Wyglądają bardzo dobrze, są dobrze zorganizowani taktycznie, co nie zdarza się często, jeśli chodzi o afrykańskie drużyny. A ten zespół ma pomysł. We wcześniejszych meczach pokazał, że jest skuteczny do bólu. Wiemy o tym, ale sposobem, cwaniactwem, umiejętnościami, szybkością, należy zrobić wszystko, żeby osiągnąć wynik, który będzie nas satysfakcjonował" – mówił Magiera.

Zapowiedział, że reprezentacja do ostatniego grupowego meczu przystąpi w innym zestawieniu niż przeciwko Tahiti. Jak przyznał, będą zmiany zarówno w składzie, jak i ustawieniu. Magiera jedenastkę będzie mógł wybierać spośród wszystkich 21 kadrowiczów powołanych na mistrzostwa. Badania nie wykazały bowiem poważnych uszkodzeń kolana Radosława Majeckiego, który ucierpiał podczas niedzielnego meczu. We wtorek bramkarz Legii Warszawa wrócił do normalnych zajęć.

"Z tego bardzo się cieszymy, bo mając 21 zdrowych zawsze jest łatwiej wybrać dobry skład" – dodał trener.

Z Senegalem Polacy zagrają w środę na stadionie Widzewa w Łodzi o godz. 20.30. O tej samej porze, w drugim spotkaniu gr. A Kolumbia zagra w Lublinie z Tahiti.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj