Dziennik Gazeta Prawana logo

Polscy piłkarze po meczu z Izraelem: Naszą grą uspokoiliśmy kibiców

11 czerwca 2019, 07:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zawodnicy reprezentacji Polski dziękują kibicom za doping po wygranym meczu eliminacyjnym grupy G piłkarskich mistrzostw Europy z Izraelem
Zawodnicy reprezentacji Polski dziękują kibicom za doping po wygranym meczu eliminacyjnym grupy G piłkarskich mistrzostw Europy z Izraelem/PAP
Piłkarska reprezentacja Polski pokonała na PGE Narodowym Izrael 4:0. Po tym zwycięstwie biało-czerwoni umocnili się na prowadzeniu w tabeli grupy G eliminacji do ME 2020.

Grzegorz Krychowiak: "Pierwsze cztery mecze były dla nas bardzo dobre, bo zdobyliśmy w nich 12 punktów. Nie straciliśmy bramki, a strzeliliśmy osiem. Zdajemy sobie sprawę, że oczekiwania wobec naszego zespołu są dużo większe. Teraz oczekuje się nie tylko wygranych, ale również efektownego stylu. Skupiamy się, aby w każdym meczu zdobywać trzy punkty. Rozwijamy się i każdy mecz w naszym wykonaniu wygląda lepiej. Dokładnie przeanalizowaliśmy mecz z Macedonią Północną w Skopje (1:0) i wyciągnęliśmy odpowiednie wnioski. W poruszaniu po boisku ważne są detale. Skupiliśmy się, aby to lepiej wyglądało".

Damian Kądzior: "Przez większość spotkania kontrolowaliśmy przebieg gry. Wiedzieliśmy, że Eran Zahavi to dobry napastnik, ale w jego grze było trochę nonszalancji. Sytuacje, których nie wykorzystał, po prostu się zemściły. My natomiast byliśmy bardzo skuteczni, bo nie przypominam sobie klarownej sytuacji, której nie wykorzystaliśmy. Piłka nożna to gra błędów, a w poniedziałkowym spotkaniu więcej popełnili ich Izraelczycy".

Bartosz Bereszyński: "Na to zgrupowanie mieliśmy prosty plan - zdobyć sześć punktów. Oczywiście z Macedonią Północną zagraliśmy słabiej, ale niedługo wszyscy o tym zapomną, a trzy punkty pozostaną. Z Izraelem kontrolowaliśmy mecz od pierwszej do ostatniej minuty. Nie mieliśmy 15-20 minut zawahania, jak wcześniej, tylko od razu dobrze weszliśmy w ten mecz. Pokazaliśmy kibicom, że chcemy wygrać. Przed meczem trenerem powiedział, że ma do nas dwie prośby - abyśmy wygrali oraz żeby ten mecz nas cieszył. Oba te elementy zostały spełnione".

Mateusz Klich: "Będziemy mieć trzy miesiące na spokojną pracę. Wiedzieliśmy, że możemy grać lepiej niż w Skopje i pokazaliśmy, że to potrafimy. Mamy zbyt dobrą drużynę i piłkarzy, aby tak prezentować się jak przeciwko Macedonii Północnej. Jednak w obu ostatnich meczach zdobyliśmy po trzy punkty. W profesjonalnym futbolu najważniejsze są zwycięstwa. Myślę, że teraz uspokoiliśmy kibiców".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj