Dziennik Gazeta Prawana logo

Zawodowi sędziowie są potrzebni w polskiej lidze

5 listopada 2007, 23:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Już najwyższy czas wprowadzić w naszej lidze zawodowych sędziów. Tylko to może spowodować, że fatalne błędy arbitrów, jak w ostatniej kolejce na stadionach w Warszawie i Grodzisku Wlkp., nie będą się zdarzać. "Cała sprawa rozbija się o pieniądze" - tłumaczy szef polskich sędziów Sławomir Stempniewski.

"Gdyby nie to, że na razie nie ma chętnego do finasowania tego przedsięwzięcia, to już dawno po boiskach ekstraklasy biegaliby zawodowi sędziowie" - twierdzi szef Polskiego Kolegium Sędziów Sławomir Stempniewski.

Tyle że pieniądze są. W tej chwili w kasie PZPN leży ponad 40 milionów złotych. Zamiast wydawać krocie na bankiety, można część z tych pieniędzy przeznaczyć na opłacanie zawodowych rozjemców w naszej ekstraklasie - przekonuje "Fakt".

Problem w tym, że PZPN nie chce sięgnąć do swojej sakiewki, bo uważa, że arbitrów powinna opłacać Ekstraklasa S.A. A ta na razie szuka sponsora, który mógłby finansować zawodowych sędziów. "Nam jest obojętne, kto będzie płacił. Ważne, żeby pieniądze na zawodowych sędziów się znalazły. Cały świat idzie w tym kierunku, więc my nie możemy zostać w tyle" - przekonuje Stempniewski.

Sytuację poprawiłoby także pozwolenie sędziom na korzystanie z telewizyjnych powtórek przy rozstrzyganiu spornych sytuacji boiskowych. Z tym jest jednak sprawa trudniejsza, bo muszą na to wyrazić zgodę FIFA i UEFA, które niechętnie wprowadzają nowinki do piłkarskich przepisów.

Nasi sędziowie mogliby za to już w tej chwili korzystać z elektronicznego systemu porozumiewania się ze sobą na boisku. W Lidze Mistrzów, a także w kilku ligach europejskich, widok arbitra z mikrofonem i słuchawką w uchu to norma. Tymczasem u nas takie cacko ma tylko jedna trójka sędziowską. "To prawda. Ale Grzegorza Gilewskiego i jego asystentów wyposażyła w ten system UEFA. W tym przypadku również chodzi o kasę. Jeden taki zestaw kosztuje 5 250 euro. Na to też trudno znaleźć kasę" - mówi "Faktowi" Stempniewski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj