W Krakowie trwa walka z czasem. Do meczu z Legią Warszawa coraz bliżej, a jeden z najlepszych piłkarzy Wisły Kamil Kosowski nadal nie jest zdolny do gry. Pomocnik lidera naszej Ekstraklasy leczy kontuzjowaną stopę i lekarze "Białej Gwiazdy" mówią, że może nie wykurować się na niedzielne spotkanie.
Jeśli tak się stanie, to "Kosa" mecz obejrzy z trybun. To na pewno nie byłaby wielkie osłabienie dla
wiślaków. Kosowski ma kłopoty ze stopą. Nie trenuje z powodu kontuzji stopy. Ćwiczy jedynie na siłowni, bo nie może kopać piłki. Lekarze Wisły nie dają mu wielkich szans na występ w
pojedynku z Legią.
Jednak w Warszawie nikt nie wierzy, w to że Kosowski nie pojawi się w niedzielę na boisku. "Zagra nawet z urwana nogą" - taka jest opinia w obozie klubu ze stolicy.
Jednak w Warszawie nikt nie wierzy, w to że Kosowski nie pojawi się w niedzielę na boisku. "Zagra nawet z urwana nogą" - taka jest opinia w obozie klubu ze stolicy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|