Fińskie koleje (VR) posiadające obecnie sześć połączeń dziennie pomiędzy Helsinkami i St. Petersburgiem zamierzają podstawić w dniach meczów nocne pociągi.

Reklama

Armator promowy Silja Tallink zorganizuje dwa "rejsy piłkarskie" na największym promie pływającym po Bałtyku. Jest to "Silja Europa" z miejscem w kabinach dla 3600 osób. Jednostki będą przypływać do Petersburga rano w dniu meczu i odpływać po nim. W ten sposób kibice zaoszczędzą na drogich noclegach.

Dla zmotoryzowanych rosyjscy organizatory przygotowują ogromne i strzeżone parkingi w oddalonym od Helsinek o 220 km, a od St. Petersburga o 123 Wyborgu, skąd kolejami regionalnymi przewiozą kibiców na mecz i z powrotem.

Dla tych, którzy wybierają się do Kopenhagi linie promowe przygotowują piłkarskie rejsy tematyczne do Sztokholmu skąd kibice pojadą dalej samochodami i pociągami przez most nad cieśniną Oeresund - łączący stolicę Danii z Malmoe.

Z Helsinek i Turku do stolicy Szwecji wypływa kilkanaście promów dziennie. Wszystkie jednostki są stosunkowo duże i oprócz 1500-2500 pasażerów zabierają po kilkaset samochodów. Są niedrogie i w dodatku oferują ogromny asortyment towarów w cenach tax free.

W Finlandii po historycznym awansie do ME wszyscy już żyją tą imprezą. Nasze pociągi Allegro zabierają 660 pasażerów i pokonują odcinek do St. Petersburga w 3,5 godziny. Poza tym rosyjskie koleje ze swoim nowoczesnym pociągiem "Tołstoj" również przewiozą część kibiców. Obecnie prowadzimy rozmowy na temat zwiększenia ilości składów w dniach meczów i ich okolicach, a nawet wprowadzenia składów podwójnych - powiedziała dyrektor VR d/s połączeń z Rosją Viktoria Hurri.

W reportażu telewizji YLE zatytułowanym „Gorączka Suomi futbol” wyjaśniła, że jedyny problem stanowi kupno biletów na tej trasie, które jest możliwe najwcześniej 90 dni przed podróżą. "W specjalnym komunikacie dla mediów ogłosimy kiedy się ona rozpocznie i spodziewamy się załamania systemu, zwłaszcza że ceny zaczynają się od 29 euro" - dodała.

Szwedzkie koleje (SJ) nie mają takich restrykcji czasowych i już teraz Finowie kupują masowo bilety ze Sztokholmu do Malmoe lub Kopenhagi, których ceny zaczynają się już od 20 euro. W przypadku dużego zainteresowania uruchomione zostaną dodatkowe składy.

Już teraz w lutym nasze linie telefoniczne są gorące, a zamówienia internetowe napływają lawinowo. Przewieziemy do St. Petersburga samolotami kibiców z sześciu fińskich miast. Dla innych szykujemy autobusy. Nasze biuro przetransportuje w sumie 10 tysięcy osób, lecz nie jesteśmy jedyni na rynku, więc szykuje się prawdziwa fińska inwazja na St.Petersburg - powiedział Pasi Latva, dyrektor biura podróży Adventure Travel współpracującego z federacją piłkarską.

Dwa mecze Finlandii w St. Petersburgu (17 czerwca z Rosją i 22 czerwca z Belgią) to, jak podkreśliła federacja piłkarska, luksus dla kibiców. W dodatku podróże do tej części Rosji bardzo ułatwiono, gdyż od października można otrzymać wizy do tego regionu przez internet i to bezpłatnie. Zagwarantowany przez Rosję czas oczekiwania to maksymalnie cztery dni.

Dlatego jak ocenił Pasi Latva w miastach meczów Finlandii zarówno w Kopenhadze (13 czerwca z Danią) jak i St. Petersburgu będzie znacznie więcej fińskich kibiców niż ilość biletów im przyznanych To jest sprawa narodowa i tysiące chcą być na miejscu i chłonąć atmosferę wielkiego turnieju w strefach kibica - powiedział.