Nie wszyscy umieją przegrywać. Kibice Interu nie mogli znieść porażki z Romą w finale Pucharu Włoch. Po ostatnim gwizdku sędziego mecz się dla nich nie skończył. Chuligani z Mediolanu wyszli na ulice i zaatakowali fanów Romy. W ruch poszły butelki i kamienie.
Najbardziej krewkich awanturników zatrzymała policja. Co tak rozsierdziło mediolańczyków?
Nie mogli oni znieść, że ich zespół, który przecież niedawno zdobył mistrzowski tytuł, zwany we Włoszech "scudetto", nie poradził sobie z Romą. Piłkarze z Wiecznego Miasta po raz drugi z rzędu sięgnęli po Coppa Italia. I znów - tak jak przed rokiem - okazali się lepsi od mistrza Włoch. Tego kibicom Interu było za wiele.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|