Broni jak natchniony mimo szczelnej maski dookoła głowy. Teraz okazuje się, że także mimo soczewek kontaktowych. Kto by się spodziewał, że rewelacyjny bramkarz reprezentacji Czech i londyńskiej Chelsea cierpi na krótkowzroczność? "Nie kontrolowałem już piłki" - przyznaje jeden z najlepszych golkiperów na świecie.
Cech nosi szkła kontaktowe od kilku tygodni. Już jesienią zdał sobie jednak sprawę, że coś z jego wzrokiem jest nie tak. "Uświadomiłem sobie, że w niektórych sytuacjach widzę inaczej. Podczas meczu z Arsenalem sądziłem, że kontroluję piłkę, ale tak nie było" - wspomina Cech.
Bramkarz Chelsea dostał skierowanie na badania i okazało się, że cierpi na krótkowzroczność. Musi więc nosić soczewki kontaktowe. Nie jest zresztą jedynym piłkarzem reprezentacji Czech, który gra w "kontaktach". Szkła nosi też napastnik Jan Koller.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|