Do ekstraklasy awansują trzy zespoły - bezpośrednio dwa najlepsze, a trzeci po barażach z udziałem drużyn z miejsc 3-6.

Reklama

Wiadomo już, że w czołowej dwójce na pewno uplasują się Podbeskidzie i Stal.

"Górale", którzy prowadzą w tabeli z dorobkiem 65 punktów, wracają do ekstraklasy po czterech latach, natomiast mielczanie (64) po raz ostatni grali w niej w sezonie 1995/96.

Wszystkie mecze 34. kolejki rozpoczną się w sobotę o godz. 17.40. Bielszczanie podejmą walczącągo o udział w barażach Chrobrego Głogów, a Stal zmierzy się u siebie z przedostatnią, zdegradowaną już do 2. ligi Chojniczanką Chojnice.

Jeżeli chodzi o baraże, pewne udziału w nich są już trzecia Warta Poznań (60), czwarty Radomiak Radom (57) i piąta Miedź Legnica (50).

O ostatnie miejsce premiowane grą w barażach rywalizują jeszcze cztery drużyny: szosty obecnie Bruk-Bet Termalica Nieciecza (47 pkt), siódmy Chrobry (46), ósma Puszcza Niepołomice (45) i dziewiąty GKS Tychy (44).

W najlepszej sytuacji, z racji dorobku punktowego, są oczywiście piłkarze z Niecieczy. Popularne "Słoniki" podejmą Odrę Opole, której teoretycznie zagraża jeszcze spadek z ligi, ale musiałby nastąpić wyjątkowo niekorzystny dla niej splot okoliczności.

Chrobry we wspomnianym meczu zagra na wyjeździe z Podbeskidziem, GKS Tychy podejmie walczący o utrzymanie GKS Bełchatów, a Puszcza Niepołomice zagra u siebie z Radomiakiem.

Ligę opuszczą trzy ostatnie drużyny. Dwóch spadkowiczów jest już znanych - ostatnie Wigry Suwałki (26 pkt) i przedostatnia Chojniczanka (30).

Trwa zacięta walka - z udziałem aż pięciu drużyn - o uniknięcie 16. miejsca, również oznaczającego degradację.

Obecnie tę lokatę zajmuje Olimpia Grudziądz (39 pkt) - ze stratą jednego punktu do bezpiecznej strefy. W sobotę beniaminek podejmie pewną już ligowego bytu Sandecję Nowy Sącz, ale musi patrzeć również na wyniki innych spotkań.

Niepewne utrzymania są też GKS Jastrzębie (40 pkt), GKS Bełchatów (40), Zagłębie Sosnowiec (41) i będąca w najlepszej sytuacji z tego grona Odra (42).

W tym tygodniu GKS Bełchatów otrzymał ostatecznie licencję na grę w Fortuna 1. lidze (w Komisji Odwoławczej), jednak następny sezon rozpocznie z dwoma ujemnymi punktami.