Aura nie jest ostatnio łaskawa dla Wrocławia i chociaż na przykład w niedzielę było trochę słońca, to nie ma praktycznie dnia, aby nie padało. Deszcz może nie jest intensywny, ale systematyczny i sprawił, że murawa stadionu, gdzie w środę Polska zmierzy się z Bośnią i Hercegowiną, jest mocno nasiąknięta.

Reklama

Rozmawiałem właśnie z prezesem stadionu i obiekt jest gotowy na przyjęcie zespołów, a trwają tylko intensywne prace na murawie. Nie ma co ukrywać, już jest dosyć mokro, a do tego prognozy pogody nie są optymistyczne, bo z małymi przerwami ma padać do środy. Wszystko wskazuje, że warunki dla piłkarzy nie będą łatwe – przyznał w rozmowie z PAP prezes Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej.

Aura na pewno wpłynie na frekwencję, która i tak ze względu na pandemię COVID-19 będzie ograniczona, bo stadion będzie się mógł zapełnić jedynie w 30 procentach. Na razie zainteresowanie biletami jest umiarkowane i nie ma problemu z nabyciem biletów.

Ekipa selekcjonera Jerzego Brzęczka we Wrocławiu ma się pojawić we wtorek w południe. W planach jest trening popołudniu na stadionie i później w środę już sam mecz.

Środowe spotkanie będzie dziesiątym pojedynkiem biało-czerwonych na nowym obiekcie we Wrocławiu. Pierwszy raz Polacy zagrali na nim niemal równo dziewięć lat temu, bo 11 listopada 2011 roku; przegrali wówczas z Włochami 0:2.

Najważniejszy mecz polski zespół na Stadionie Wrocław rozegrał podczas Euro 2012 z Czechami. Drużyna prowadzona wtedy przez Franciszka Smudę przegrała 0:1, co oznaczało odpadnięcie z turnieju.

W sumie Stadion Wrocław w stolicy Dolnego Śląska jest trzecim obiektem, na którym polska reprezentacja rozgrywa soje mecze. Wcześniej spotkania odbywały się na zabytkowym już Stadionie Olimpijskim i raz na kameralnym Stadionie Oporowska.

Raz biało-czerwoni we Wrocławiu zagrali jako gość, a było to w roku 1935, kiedy zmierzyli się z reprezentacją III Rzeszy. Górą byli gospodarze, którzy wygrali 1:0. Kolejna ciekawostka związana jest z Robertem Lewandowskim. Najlepszy strzelec w historii polskiej reprezentacji (61 goli) nie ma szczęścia do Stadionu Wrocław, bo chociaż wystąpił tu w siedmiu meczach, ani razu nie trafił do siatki rywali.

Początek meczu Polska - Bośnia i Hercegowina w środę o godz. 20.45.

Mecze piłkarskiej reprezentacji Polski we Wrocławiu: 14.05.1950: Polska - Rumunia 3:3 (bramki: Gerard Cieślik - trzy) 10.05.1950: Polska - Czechosłowacja 1:1 (Józef Kohut) 26.08.1956: Polska - Bułgaria 1:2 (Ernest Pol) 21.06.1959: Polska - Izrael 7:2 (Stanisław Hachorek 2, Jan Liberda 2, Zbigniew Szarzyński 2, Krzysztof Baszkiewicz) 22.10.1961: Polska - NRD 3:1 (Ernest Pol 2, Roman Letner) 18.05.1966: Polska - Szwecja 1:1 (Stanisław Oślizło) 28.07.1967: Polska - ZSRR 0:1 16.05.1973: Polska - Irlandia 2:0 (Włodzimierz Lubański 2) 07.09.1974: Polska - Francja 0:2 12.11.1977: Polska - Szwecja 2:1 (Kazimierz Deyna, Marek Kusto) 15.11.1978: Polska - Szwajcaria 2:0 (Zbigniew Boniek, Roman Ogaza) 15.11.1981: Polska - Malta 6:0 (Włodzimierz Smolarek 2, Zbigniew Boniek, Andrzej Buncol, Dariusz Dziekanowski, Stefan Majewski) 28.10.1983: Polska - Portugalia 0:1 24.03.1987: Polska - Norwegia 4:1 (Paweł Król, Jan Furtok, Jan Urban, Waldemar Prusik) 06.09.2008: Polska - Słowenia 1:1 (Michał Żewłakow) 11.11.2011: Polska - Włochy 0:2 16.06.2012: Polska - Czechy 0:1 11.09.2012: Polska - Mołdawia 2:0 (Jakub Błaszczykowski) 15.11.2013: Polska - Słowacja 0:2 18.11.2014: Polska - Szwajcaria 2:2 (Artur Jędrzejczyk, Arkadiusz Milik) 17.11.2015: Polska - Czechy 3:1 (Arkadiusz Milik, Tomasz Jodłowiec, Kamil Grosicki) 26.03.2016: Polska - Finlandia 5:0 (Kamil Grosicki 2, Paweł Wszołek 2, Filip Starzyński) 14.11.2016: Polska - Słowenia 1:1 (Łukasz Teodorczyk) 23.03.2018: Polska - Nigeria 0:1 11.09.2018: Polska – Irlandia 1:1 (Mateusz Klich) Bilans: 25 mecze - 10 wygranych - 8 porażek - 7 remisów. Gole - 47:28