Rzadko zdarza się, żeby lecząc kontuzję... nabawić się nowej. Ale nic nie jest niemożliwe, o czym przekonał się piłkarz Arki Gdynia Anderson Santos da Silva. Sportowiec będzie musiał pauzować z powodu kontuzji, której nabawił się podczas zabiegu krioterapii.
"Nie mogę kopać piłki, bo odmroziłem sobie duży palec u prawej nogi" – przyznaje obrońca Arki Gdynia.
Brazylijczyk, który nabawił się kontuzji nogi podczas jednego ze sparingów Arki, postanowił wyleczyć ją za pomocą krioterapii - ekstremalnie niskie temperatury stosowane z umiarem na obolałe miejsce przez kilkadziesiąt sekund pomagają szybciej dojść do siebie, ale Anderson przesadził - czytamy w "Fakcie".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|