Jerzy Dudek wpuścił dziś gola, ale jego Real wygrał z HSV. Łukasz Fabiański też skapitulował raz, jednak jego Arsenal nie zdołał odrobić straty i przegrał z Juventusem 0:1 w turnieju Emirates Cup.
"Fabian" strzegł bramki Arsenalu przez cały mecz. Jedynego gola dla "Starej Damy" zdobył David Trezeguet. Tyle, że... bramka padła ze spalonego, czego nie
zauważyli sędziowie.
Wcześniej Real Madryt z Jerzym Dudkiem w bramce pokonał 2:1 HSV.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|