Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy w meczu z Holandią chcą pokazać, że potrafią lepiej grać niż z Włochami

18 listopada 2020, 08:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Piłkarze reprezentacji Polski Kamil Grosicki (P), Krzysztof Piątek (C) i Maciej Rybus (L) podczas treningu kadry w Chorzowie, 17 bm. Polacy przygotowują się do meczu Ligi Narodów w grupie A, z zespołem Holandii
<p>Piłkarze reprezentacji Polski Kamil Grosicki (P), Krzysztof Piątek (C) i Maciej Rybus (L) podczas treningu kadry w Chorzowie, 17 bm. Polacy przygotowują się do meczu Ligi Narodów w grupie A, z zespołem Holandii</p>/PAP
Piłkarze reprezentacji Polski na zakończenie zmagań w grupie A1 Ligi Narodów podejmą w środowy wieczór w Chorzowie Holandię. Biało-czerwoni zachowali niewielką szansę awansu do turnieju finałowego, ale przede wszystkim chcą zrehabilitować się za porażkę z Włochami 0:2.

W niedzielny wieczór podopieczni Jerzego Brzęczka przegrali w Reggio Emilia w bardzo słabym stylu, nie stwarzając żadnej dogodnej sytuacji.

W wypowiedziach po meczu swojego rozgoryczenia takim stylem gry nie ukrywał m.in. Robert Lewandowski, co odbiło się szerokiem echem.

Kapitan reprezentacji narzeka na lekki uraz, ale w meczu z Holandią powinien wystąpić.

"Rozmawiałem z nim, mam nadzieję, że w środę będzie do naszej dyspozycji" – stwierdził selekcjoner.

Po pauzie za kartki do składu reprezentacji wraca Mateusz Klich.

"Nie możemy się doczekać tego spotkania. Holendrzy zapowiadają, że przyjeżdżają po trzy punkty. To mnie nie dziwi, ale my też chcemy wygrać. Chcemy pokazać, że potrafimy lepiej grać niż z Włochami" - zaznaczył Klich.

Po porażce z Włochami biało-czerwoni spadli na trzecią pozycję w tabeli grupy 1 dywizji A (najwyższej), jednak nie stracili szansy na pierwsze miejsce i awans do turnieju finałowego. Muszą jednak pokonać Holendrów, a prowadzący w tabeli Włosi przegrać na wyjeździe z Bośnią i Hercegowiną, która już nie ma szans utrzymania się w dywizji A.

Polscy piłkarze z 16 meczów w historii z kadrą Holandii wygrali tylko trzy, przy czym ostatnie 41 lat temu. Poza tym zanotowali sześć remisów i siedem porażek.

Pierwszy mecz w tej edycji LN, we wrześniu w Amsterdamie, gospodarze wygrali 1:0 po trafieniu Stevena Bergwijna.

Teraz tego piłkarza zabraknie w ekipie "Pomarańczowych", podobnie jak kilku innych gwiazd, m.in. uważanego za najlepszego obrońcę świata Virgila van Dijka.

Początek meczu na Stadionie Śląskim o godz. 20.45.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj