Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarska Polska oddała hołd Adamowi Musiałowi

4 grudnia 2020, 17:32
[aktualizacja 4 grudnia 2020, 17:32]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Adam Musiał
<p>Adam Musiał</p>/Newspix
Przedstawiciele władz Polskiego Związku Piłki Nożnej, koledzy z boiska i kibice wzięli udział w ostatniej drodze Adama Musiała. Zmarły 11 listopada w wieku 71 lat medalista mistrzostw świata z 1974 roku i trener spoczął w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Musiał urodził się 18 grudnia 1948 roku w Wieliczce. Piłkarską karierę zaczynał w miejscowym Górniku, a wieku 18 lat przeniósł się do Wisły Kraków. Z tym klubem osiągnął największe sukcesy. Przez 10 wystąpił w 263 meczach, zdobywając jedną bramkę.

W sezonie 1977/78 przyczynił się do wywalczenia przez "Białą Gwiazdę" mistrzostwa Polski, choć nie dane było mu świętować tego tytułu w barwach krakowskiego klubu, gdyż wiosną 1978 roku przeszedł do Arki Gdynia. Tam grał przez dwa lata, zdobywając w 1979 roku Puchar Polski.

Potem Musiał wyjechał do Anglii, gdzie reprezentował barwy Hereford United FC, a piłkarską karierę zakończył w 1987 roku w polonijnym amerykańskim klubie Eagles SC Yonkers.

Po powrocie do Krakowa został trenerem. W 1989 roku przejął pierwszy zespół Wisły i w sezonie 1990/91 wywalczył z nim trzecie miejsce w ekstraklasie. Został wtedy nagrodzony przez tygodnik "Piłka Nożna" tytułem trenera roku w Polsce.

Potem prowadził jeszcze: Lechię Gdańsk, Stal Stalową Wola i GKS Katowice. Następnie, już do emerytury, był pracownikiem Wisły i można go było spotkać na krakowskim stadionie.

Musiał jest drugim, po Kazimierzu Deynie, podstawowym zawodnikiem wspaniałej drużyny trenera Kazimierza Górskiego, który już nie żyje.

Na niemieckich boiskach Musiał zagrał w sześciu z siedmiu spotkań i walnie przyczynił się do największego sukcesu w historii polskiego futbolu – trzeciego miejsca. W sumie w reprezentacji wystąpił 34 razy.

Nabożeństwo żałobne odprawił Bronisław Fidelus, infułat Archidiecezji Krakowskiej. W homilii duszpasterz środowisk sportowych i sędziów piłki nożnej w Archidiecezji Krakowskiej ksiądz Łukasz Nizio wyjawił, że 6 listopada był z wizytą u Adama Musiała.

 – podkreślił w kazaniu ks. Nizio.

Ostatniej drodze Musiała na Cmentarzu Rakowickim towarzyszyło kilkaset osób. Byli też koledzy z reprezentacji m.in.: Antoni Szymanowski, Kazimierz Kmiecik i Zdzisław Kapka, Andrzej Iwan. Na trumnie położono czerwoną wiślacką koszulkę z numerem 4.

Nad grobem Musiała pochyliły się klubowe sztandary Wisły Kraków, Górnika Wieliczka, Garbarni Kraków oraz Polskiego Związku Piłki Nożnej i Małopolskiego Związku Piłki Nożnej.

Wspaniałego piłkarza żegnali m.in. wiceprezes PZPN Marek Koźmiński, który zwrócił uwagę, że "nazwisko Musiał" dzięki jego synom nadal pojawia się w polskim futbolu. Maciej pracuje jako trener, a Tomasz jest międzynarodowym arbitrem. Z kolei kolega z boiska Zbigniew Lach przypomniał okoliczności, w jakich 18-letni piłkarz trafił do Wisły z Górnika Wieliczka.

 – powiedział prezes krakowskiego klubu Dawid Błaszczykowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj