Lewandowski, kapitan biało-czerwonych, w niedzielnym meczu kwalifikacji MŚ z Andorą (3:0) w Warszawie zdobył dwie bramki, ale opuścił boisko z powodu kontuzji kolana. Jak się okazuje, będzie musiał pauzować nawet cztery tygodnie. Najpierw opuści środowy mecz z Anglią w Londynie.

Reklama

Trener Southgate wezwał we wtorek swoich piłkarzy, aby nie "odpuszczali" w rywalizacji z Polakami, nawet mimo nieobecności Lewandowskiego.

"Myślę, że Polska ma świetnych zawodników i bylibyśmy naiwni sądząc, że będzie przez to mniej groźna. Jeśli +zdejmiemy nogę+ choćby na minutę, będziemy cierpieć" - podkreślił selekcjoner gospodarzy podczas przedmeczowej konferencji prasowej.

Southgate również zmaga się z kłopotami kadrowymi. Z powodu kontuzji nie zagra wielu piłkarzy, m.in. Marcus Rashford z Manchesteru United, Bukayo Saka z Arsenalu, Jordan Henderson z Liverpoolu, Jadon Sancho z Borussii Dortmund czy bramkarz Evertonu Jordan Pickford.

Pojawiły się również wątpliwości w przypadku Masona Mounta, który we wtorek nie rozpoczął treningu z kadrą Anglii. Jak się jednak okazuje, pomocnik Chelsea Londyn raczej będzie gotowy do gry.

"Nie rozgrzewał się razem z drużyną, ale przez resztę sesji treningowej był z zespołem, więc powinno być dobrze" - zapewnił Southgate.

Po dwóch kolejkach eliminacji MŚ 2022 Polska ma cztery punkty (na inaugurację zremisowała na wyjeździe 3:3 z Węgrami), natomiast Anglia - sześć (5:0 u siebie z San Marino i 2:0 z na wyjeździe Albanią).

Początek środowego meczu o godz. 20.45.