Dziennik Gazeta Prawana logo

Raków Częstochowa rywalem Arki Gdynia w finale Pucharu Polski

14 kwietnia 2021, 19:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Radość piłkarzy zespołu Raków Częstochowa po strzeleniu gola przez Jakuba Araka (C) w półfinałowym meczu Pucharu Polski z drużyną Cracovia, na stadionie im. Józefa Piłsudskiego
<p>Radość piłkarzy zespołu Raków Częstochowa po strzeleniu gola przez Jakuba Araka (C) w półfinałowym meczu Pucharu Polski z drużyną Cracovia, na stadionie im. Józefa Piłsudskiego</p>/PAP
Atut własnego boiska nie pomógł Cracovii Kraków. "Pasy" przegrały w półfinale Pucharu Polski z Rakowem Częstochowa 1:2. Podopieczni trenera Marka Papszuna w finale 2 maja na stadionie w Lublinie zmierzą się Arką Gdynia.

Częstochowski klub, obchodzący w tym roku stulecie istnienia, po raz drugi awansował do finału Pucharu Polski. Poprzednio było to w 1967 roku, kiedy przegrał z Wisłą Kraków 0:2. Porażka "Pasów" oznacza, że drużyna ta nie obroni wywalczonego rok temu trofeum.

W pierwszej połowie mecz stał na przeciętnym poziomie. Obydwa zespoły grały uważnie w defensywie i miały problemy ze stwarzaniem okazji strzeleckich.

Optyczną przewagę posiadali goście i w 27. minucie objęli prowadzenie. Kamil Piątkowski popisał się znakomitym dośrodkowaniem w pole karne, a tam Jarosław Arak głową skierował piłkę do siatki.

Cracovia nie potrafiła zagrozić bramce Rakowa. Na początku drugiej połowy na boisku pojawił się napastnik Filip Piszczek. Wcześniej na tej pozycji grał nominalny pomocnik Pelle van Amersfoort. Holender był bliski wyrównania w 61. minucie, gdy dostał dobre podanie od Cornela Rapy, ale źle trafił w piłkę i ta przeleciała obok słupka.

W końcówce gospodarze grali w dziesiątkę, gdyż czerwoną kartkę, za ostre wejście w Zorana Arsenica, otrzymał Piszczek.

I chwilę później Cracovia wyrównała. Marcos Alvarez precyzyjnie dośrodkował z rzutu wolnego, a Chorwat Matej Rodin strzałem głową pokonał Dominika Holeca.

Gospodarze długo nie cieszyli się z remisu. Raków ruszył do ataku i Łotysz Vladislavs Gutkovskis strzałem z kilku metrów zdobył bramkę.

W doliczonym czasie gry bliżej strzelenia gola byli goście. Najpierw Gutkovskis nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Karolem Niemczyckim, a potem Hiszpan "Ivi" Lopez trafił w słupek.

Cracovia Kraków – Raków Częstochowa 1:2 (0:1)
Bramki: 0:1 Jarosław Arak (27-głową), 1:1 Matej Rodin (87-głową), 1:2 Vladislavs Gutkovskis (89)
Żółta kartka: Cracovia – Matej Rodin, Sergiu Hanca, Filip Piszczek, Marcos Alvarez, Florian Loshaj; Raków – Igor Sapała, Andrzej Niewulis
Czerwona kartka: Cracovia – Filip Piszczek (84-faul)
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Mecz bez udziału publiczności

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj