Dadełło w strategii budowy klubu założył, że kierownicze stanowiska będą zajmowały osoby związane od dawna z Miedzią. Warunek ten spełnia m.in. Wojciech Łobodziński, który latem został pierwszym trenerem pierwszoligowego zespołu, a teraz kierując się tym trendem właściciel „Miedzianki” postawił na Tomasza Brusiło.

Reklama

Konsekwentnie realizujemy naszą strategię, aby na wszystkie kluczowe stanowiska w klubie wychowywać zaufanych ludzi z, wewnątrz, którzy nasz klub dobrze znają, którzy mocno się z nim identyfikują i którzy z tym klubem się rozwijają. Tomek do tej roli przygotowywał się od dłuższego czasu, w zasadzie już wcześniej wypełniał część tych obowiązków - wyjaśnił Dadełło po ogłoszeniu nazwiska nowego prezesa.

Brusiło z Miedzią związany jest od 2011 roku i pełnił w niej różne role. Był m.in. rzecznikiem klubu, a od 2018 roku zasiadał w zarządzie.

Piłka nożna to sport zespołowy, zarówno na boisku, jak i poza nim. W klubie tworzymy jedną drużynę i wszyscy będziemy dalej ciężko pracować, by osiągać sukcesy i by kibice Miedzi mieli powody do domy - skomentował Brusiło.

Miedź świetnie rozpoczęła nowy sezon w pierwszej lidze i po trzech kolejkach z kompletem punktów prowadzi w tabeli. We wtorek legniczanie w czwartej serii spotkań zmierzą się na własnym boisku ze Skrą Częstochowa (godz. 18).