– dodał.
Pierwszy gol dla gospodarzy padł w dość kuriozalnych okolicznościach. Po dośrodkowaniu Mateusza Cholewiaka obrońca Radomiaka Mateusz Grudziński wybił piłkę na słupek własnej bramki, a akcję skończył wypożyczony trzy tygodnie wcześniej z rosyjskiego FK Rostów Macedończyk David Toshevski.
– zauważył Banasik.
Szkoleniowiec Górnika Jan Urban podkreślił, ze chciał zobaczyć w meczu o punkty piłkarzy grający wcześniej głównie w sparingach.
- stwierdził.
Ważny mecz w Niecieczy
W niedzielę zabrzanie zagrają wyjazdowy ligowy mecz z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza.
– powiedział trener.
Podolski wraca do formy
Po przerwie na boisku wszedł 130-krotny reprezentant Niemiec Lukas Podolski, wracający do formy po zakażeniu koronawirusem. Do końca szukał szansy do zdobycia gola. Miał kilka okazji, ale nie wpisał się na listę strzelców. Wyręczył go niezawodny w tym sezonie Hiszpan Jesus Jimenez, który też wszedł z ławki rezerwowych.
– podsumował Urban.