W cytowanym przez portal “O Globo” orzeczeniu trzyosobowy skład sędziowski wskazał, że FIFA świadomie i ze złą wolą zignorowała żądania Heine'go Allemagne dotyczące praw do opracowanego przez niego sprayu.
Sąd nie wskazał, na jaką kwotę władze FIFA powinny zadośćuczynić brazylijskiemu wynalazcy. Sprecyzowały tylko, że suma ta powinna zostać w przyszłości ustalona w innym werdykcie.
“O Globo” przypomina, że skarżący światową federację piłkarską mężczyzna w pozwie napisał, że domaga się “zwrotu kosztów moralnych”, które oszacował na 50 mln brazylijskich reali, czyli ponad 7 mln euro.
Portal przypomniał, że środowy werdykt sądu stanowego jest odwołaniem Allemagne od decyzji sądu pierwszej instancji z lipca 2020 r., w którym prowadząca proces sędzia stwierdziła, że FIFA nie naruszyła przepisów dotyczących patentów.
W kwietniu br. Sąd Najwyższy Brazylii zatwierdził apelację pozywającego FIFA mężczyzny, kierując sprawę do sądu stanowego w Rio de Janeiro.
Brazylijski portal zamieścił w czwartek zdjęcia Allemagne z arbitrami piłkarskimi z niższych lig, którzy już w 2000 r. korzystali z jego wynalazku m.in. do oznaczania na murawie miejsca, w którym powinien być ustawiony mur przy rzucie wolnym.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
