Dziennik Gazeta Prawana logo

Dom rodziców Maradony, dwa BMW i list od Fidela Castro wystawione na aukcję

3 listopada 2021, 13:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Diego Maradona
<p>Diego Maradona</p>/Shutterstock
Dom podarowany przez Diego Maradonę rodzicom, dwa samochody BMW i list od kubańskiego przywódcy Fidela Castro znalazły się m.in. w zestawie dóbr zmarłego piłkarza, które zostaną zlicytowane 19 grudnia, zgodnie z decyzją sądu - poinformowała argentyńska prasa.

Aukcje internetowe odbędą się za zgodą spadkobierców triumfatora mundialu 1986. Specjalne upamiętnienie wybitnego piłkarza zaplanowane jest na 25 listopada, w rocznicę jego śmierci.

Pojazdy, nieruchomości i rzeczy osobiste zostaną wystawione na sprzedaż decyzją sędzi Luciany Tedesco. Przedmioty o wartości emocjonalnej, takie jak koszulki ofiarowane przez innych graczy na pogrzebie piłkarza, zostaną z aukcji wyłączone.

List podpisany przez Fidela Castro to efekt przyjaźni byłego przywódcy Kuby i Maradony, który przebywał na tej karaibskiej wyspie, próbując przezwyciężyć swoje nałogi.

Jeden z dwóch samochodów BMW ma wygrawerowany na przedniej szybie napis „Pibe de oro” (Złoty dzieciak), z ceną wywoławczą 165 000 dolarów.

Dom, który Maradona podarował swoim rodzicom, znajduje się w dzielnicy Villa Devoto w Buenos Aires.

Przychody z aukcji zostaną przeznaczone na spłatę długów i wydatków Maradony, nie będą dzielone między spadkobierców.

Diego Armando Maradona zmarł 25 listopada ubiegłego roku w wieku 60 lat. Przyczyną zgonu był poważny obrzęk płuc prowadzący do zaostrzenia przewlekłej niewydolności serca i w konsekwencji zatrzymanie jego akcji. Przeprowadzona sekcja zwłok ujawniła, że cierpiał on m.in. na marskość wątroby, zaburzenia w funkcjonowaniu płuc i ostrą martwicę cewek nerkowych.

„Boski Diego”, jak nazywany był Maradona, poprowadził jako kapitan reprezentację Argentyny do mistrzostwa świata w 1986 roku i wicemistrzostwa cztery lata później. Grał w takich klubach jak Argentinos Juniors, Boca Juniors, Barcelona czy Napoli. Po zakończeniu kariery pracował jako trener, m.in. był selekcjonerem reprezentacji Argentyny na mundialu w Niemczech w 2006 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraProsty quiz z geografii. Każdy powinien trafić przynajmniej 6/10. Mistrzowie nie popełnią błędu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj