Gola na wagę awansu strzelił gwiazdor FC Porto Mehdi Taremi.
Iran zagra na mundialu po raz trzeci z rzędu, a łącznie szósty w historii.
Po siedmiu kolejkach grupy A piłkarze z tego kraju mają 19 punktów. Bardzo blisko awansu jest też Korea Południowa - w czwartek wygrała z Libanem 1:0 i zgromadziła już 17 punktów. Trzecie miejsce w sześciozespołowej grupie zajmują Zjednoczone Emiraty Arabskie (9).
To już decydujący etap eliminacji w Azji.
W pierwszym etapie - po preeliminacjach z udziałem najniżej notowanych zespołów - uczestniczyło 40 narodowych drużyn tworzących osiem grup po pięć ekip. Rywalizacja była kilka razy zakłócana przed pandemię koronawirusa.
Do kolejnego etapu kwalifikacji przeszło 12 zespołów, tzn. zwycięzcy grup oraz cztery najlepsze z drugich pozycji. Utworzyły one dwie grupy po sześć ekip.
Z tego grona cztery najlepsze (po dwie z obu grup) awansują bezpośrednio do mistrzostw świata. Drużyny z trzecich miejsc stoczą między sobą bój o prawo gry w barażu interkontynentalnym.
Katar - jako gospodarz mundialu - ma zapewniony udział.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.