Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef francuskiego futbolu przeprosił za lekceważącą wypowiedź o Zidanie

9 stycznia 2023, 12:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zinedine Zidane
<p>Zinedine Zidane</p>/Newspix
Prezes Francuskiej Federacji Piłkarskiej (FFF) Noel Le Graet przeprosił za lekceważącą wypowiedź o słynnym reprezentancie kraju Zinedinie Zidanie. W obronie 50-letniego mistrza świata i Europy stanęli m.in. jego były klub Real Madryt oraz napastnik Kylian Mbappe.

W sobotę FFF ogłosiła, że posadę selekcjonera reprezentacji Francji utrzyma Didier Deschamps. W późniejszym wywiadzie na antenie radia RMC spytano Le Graeta o to, czy Zidane był brany pod uwagę jako następca obecnego trenera "Trójkolorowych". Poproszono także, aby odniósł się do spekulacji, jakoby Zidane miał przejąć reprezentację Brazylii.

- powiedział 81-letni prezes FFF.

Drużyna narodowa pod wodzą Deschampsa

Pod wodzą Deschampsa - kapitana drużyny narodowej w 1998 roku, kiedy wraz z Zidane'em sięgnął po tytuł mistrza świata - "Trójkolorowi" triumfowali w mundialu w Rosji w 2018 roku, a w grudniu w Katarze przegrali finał z Argentyną po rzutach karnych.

 - mówił Le Graet.

Jego wypowiedź uznano za lekceważącą, a w obronie Zidane'a stanął m.in. król strzelców ubiegłorocznego mundialu Mbappe.

"Zidane to Francja. Nie wolno obrażać takiej legendy" - napisał na Twitterze 24-letni napastnik Paris Saint-Germain.

Krytyka wobec wypowiedzi Le Graeta

Brak szacunku Le Graetowi zarzucił także Real Madryt. Z tym klubem Zidane czterokrotnie triumfował w Lidze Mistrzów: raz jako piłkarz (2002) i trzykrotnie z rzędu jako trener (2016-18).

"Takie komentarze to brak szacunku dla jednej z najbardziej podziwianych postaci przez piłkarskich kibiców na całym świecie i nasz klub czeka na natychmiastową reakcję. Treści wypowiedziane przez prezesa FFF są same w sobie nieodpowiednie i nie przystoją komuś zajmującemu tak reprezentatywne stanowisko" - napisano.

Le Graeta skrytykowało także wielu francuskich polityków, w tym minister sportu Amelie Oudea-Castera, której zdaniem prezes FFF "przekroczył granice".

W niedzielę Le Graet wydał oświadczenie, w którym przeprosił za swoje słowa.

"W żadnym stopniu nie oddają one tego, co myślę o nim jako o byłym piłkarzu oraz o tym, jakim stał się trenerem" - zapewnił.

Tłumaczył też, że rozgłośnia RMC próbowała celowo poróżnić Zidane'a i Deschampsa, "dwie legendy francuskiego futbolu".

"Przyznaję, że wypowiedziałem się w niefortunny sposób, który spowodował nieporozumienie. Zinedine Zidane zdaje sobie sprawę z wielkiego szacunku, jakim darzę jego i wszystkich Francuzów" - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj