W sobotę FFF ogłosiła, że posadę selekcjonera reprezentacji Francji utrzyma Didier Deschamps. W późniejszym wywiadzie na antenie radia RMC spytano Le Graeta o to, czy Zidane był brany pod uwagę jako następca obecnego trenera "Trójkolorowych". Poproszono także, aby odniósł się do spekulacji, jakoby Zidane miał przejąć reprezentację Brazylii.
- powiedział 81-letni prezes FFF.
Drużyna narodowa pod wodzą Deschampsa
Pod wodzą Deschampsa - kapitana drużyny narodowej w 1998 roku, kiedy wraz z Zidane'em sięgnął po tytuł mistrza świata - "Trójkolorowi" triumfowali w mundialu w Rosji w 2018 roku, a w grudniu w Katarze przegrali finał z Argentyną po rzutach karnych.
- mówił Le Graet.
Jego wypowiedź uznano za lekceważącą, a w obronie Zidane'a stanął m.in. król strzelców ubiegłorocznego mundialu Mbappe.
"Zidane to Francja. Nie wolno obrażać takiej legendy" - napisał na Twitterze 24-letni napastnik Paris Saint-Germain.
Krytyka wobec wypowiedzi Le Graeta
Brak szacunku Le Graetowi zarzucił także Real Madryt. Z tym klubem Zidane czterokrotnie triumfował w Lidze Mistrzów: raz jako piłkarz (2002) i trzykrotnie z rzędu jako trener (2016-18).
"Takie komentarze to brak szacunku dla jednej z najbardziej podziwianych postaci przez piłkarskich kibiców na całym świecie i nasz klub czeka na natychmiastową reakcję. Treści wypowiedziane przez prezesa FFF są same w sobie nieodpowiednie i nie przystoją komuś zajmującemu tak reprezentatywne stanowisko" - napisano.
Le Graeta skrytykowało także wielu francuskich polityków, w tym minister sportu Amelie Oudea-Castera, której zdaniem prezes FFF "przekroczył granice".
W niedzielę Le Graet wydał oświadczenie, w którym przeprosił za swoje słowa.
"W żadnym stopniu nie oddają one tego, co myślę o nim jako o byłym piłkarzu oraz o tym, jakim stał się trenerem" - zapewnił.
Tłumaczył też, że rozgłośnia RMC próbowała celowo poróżnić Zidane'a i Deschampsa, "dwie legendy francuskiego futbolu".
"Przyznaję, że wypowiedziałem się w niefortunny sposób, który spowodował nieporozumienie. Zinedine Zidane zdaje sobie sprawę z wielkiego szacunku, jakim darzę jego i wszystkich Francuzów" - dodał.