Przygotowania do wiosennej części sezonu bełchatowianie rozpoczęli 9 stycznia. Sześć dni później zespół wyjechał na zgrupowanie do Wągrowca. W Wielkopolsce przebywał do 21 stycznia, a tydzień później wyleciał do Turcji, gdzie przebywał do 8 lutego.

Reklama

"Zrealizowaliśmy wszystkie plany treningowe, co powinno przełożyć się na jakość naszej gry w lidze. W Turcji mogliśmy pracować na dobrych, trawiastych boiskach, co w okresie zimowym jest bezcenne. Po jesieni nie mamy wprawdzie komfortowej sytuacji, jednak jesteśmy dobrze przygotowani do rozgrywek i wierzę w to, że damy sobie radę" - podsumował zimowe treningi szkoleniowiec 13. drużyny tabeli.

Kiereś jest zadowolony również z transferów, choć klub nie sprowadził znanych zawodników. Z Ruchu Radzionków przyszli bliźniacy Mateusz Mak (pomocnik) i Michał Mak (napastnik) oraz Paweł Giel (pomocnik). Z MKS Kluczbork do Bełchatowa przeniósł się Maciej Wilusz (obrońca), a z KS Polkowice Kamil Wacławczyk (pomocnik).

To nie są przypadkowo wyszukani ludzie, lecz zawodnicy obserwowani wcześniej pod kątem gry na poszczególnych pozycjach w naszej drużynie. Widzimy w nich odpowiednio duże predyspozycje i potencjał - wyjaśnił.

Nowi gracze zastąpili w kadrze pięciu innych, z którymi klub postanowił się rozstać. W bełchatowskiej ekipie nie będzie wiosną bramkarza Macieja Krakowiaka, obrońców Zlatko Tanevskiego i Wojciecha Jarmuża, pomocnika Łukasza Bociana i napastnika Grzegorza Kuświka. Ten ostatni został wypożyczony do KS Polkowice. Pozostali definitywnie pożegnali się z PGE GKS.

W inaugurującym wiosenne zmagania wyjazdowym meczu z Lechem Poznań (17 lutego) bełchatowianie będą musieli radzić sobie również bez Pawła Buzały, który z powodu urazu mięśnia dwugłowego wcześniej zakończył zgrupowanie w Turcji i jest w trakcie rehabilitacji. Zdaniem Kieresia, drobne kontuzje były największym problemem zespołu podczas przygotowań.

Oprócz Pawła, urazy nie ominęły również Kamila Kosowskiego, Miroslava Bozoka, Mateusza Maka i Damiana Zawiei. Mimo tych kłopotów, jestem jednak przekonany, że wszystkich uda się doprowadzić do dobrej formy - powiedział trener.

Zimą zmieniła się nie tylko kadra PGE GKS, ale również ławki dla rezerwowych i sędziów na stadionie przy ul. Sportowej. Wiosną będą to już nowoczesne, szesnastoosobowe boksy dla trenerów i graczy oraz czteroosobowy boks techniczny. Sprowadzone z Włoch fotele (w sumie 36 w trzech boksach) mają ciemnozielony kolor, są rozkładane i wyposażone w uchwyt na napój. Na tych przeznaczonych dla gospodarzy umieszczony jest haftowany herb bełchatowskiego klubu.

Z okazji przypadającego na 2012 rok 35-lecia GKS działacze postanowili obniżyć ceny biletów na ligowe mecze. Pełnoletni fani za wstęp na stadion zapłacą wiosną 15 zł. Bilety ulgowe będą kosztowały 10 zł, a za złotówkę wejdą na stadion dzieci do lat 10.

Wejściówki na mecz z Górnikiem Zabrze (27 lutego) będą jeszcze tańsze. To spotkanie bełchatowscy kibice będą mogli obejrzeć za jedyne 5 zł. "Wiosenne mecze będą dla nas bardzo ważne, więc chcemy je rozpocząć z udziałem jak największej liczby widzów. Stąd dodatkowa promocja na pierwsze w tym roku spotkanie na naszym stadionie" - wyjaśnił rzecznik prasowy bełchatowskiego klubu Michał Antczak.

Tańsze będą również karnety na mecze PGE GKS. Najdroższy będzie kosztował 80 zł (normalny), a najtańszy 7 zł (dla dzieci do lat 10). Za karnet ulgowy zapłacić trzeba będzie 55 zł.

Wyniki sparingów: Chojniczanka Chojnice 0:0, Nielba Wągrowiec 1:0, ŁKS Łódź 1:1, FC Brasov (Rumunia) 1:1, Rudar Pljevlja (Macedonia) 1:1, FK Radnicki Kragujewac (Serbia) 0:1, Dolcan Ząbki 3:0.