Dziennik Gazeta Prawana logo

Wisła coraz dalej od podium. Makuszewski bohaterem Jagiellonii

7 kwietnia 2012, 21:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pierwsza w tym meczu zaatakowała Wisła i wydawało się, że zdominuje Jagiellonię i szybko zdobędzie bramkę. Nic z tego. To gospodarze cieszyli się po ostatnim gwizdku sędziego. Zwycięskiego gola strzelił Maciej Makuszewski.

W 8. min po błędzie obrońców Jagiellonii w dobrej sytuacji znalazł się Andraz Kirm, ale źle przyjął piłkę i uprzedził go Luka Gusic. Dwie minuty potem z pola karnego strzelał, ale niecelnie, Patryk Małecki.

W tym fragmencie meczu Jagiellonia właściwie tylko starała się przeszkadzać aktualnym wciąż mistrzom Polski w skonstruowaniu dobrej akcji. Ale już pierwszy strzał gospodarze zamienili na bramkę. A dokładniej Maciej Makuszewski, który staje się w białostockiej drużynie specjalistą od efektownych goli. W 19. min. z woleja uderzył zza pola karnego i nie dał żadnych szans Sargeiowi Parejce.

Dwie minuty później powinna paść druga bramka dla gospodarzy. Sędzia Dawid Piasecki uznał, że Cezary Wilk celowo zagrał ręką w zamieszaniu podbramkowym i podyktował "jedenastkę", ale uderzenie z rzutu karnego Chilijczyka Alexisa Norambueny obronił bramkarz Wisły.

Mistrzowie Polski wciąż nie stwarzali sytuacji, nadal nie oddali żadnego celnego strzału. W 43. min. doszło do starcia w polu karnym Jagiellonii Kirma i Gusica, wiślacy domagali się karnego, sędzia jednak nie dopatrzył się faulu Chorwata.

Przez całą drugą połowę Wisła starała się odrobić stratę, Jagiellonia przede wszystkim myślała o obronie i realizacja tej taktyki jej się udała. Goście dopiero w 57. min oddali pierwszy celny strzał w meczu, ale lekkie uderzenie głową młodego Alana Urygi bez trudu obronił Grzegorz Sandomierski.

W 70. min. ten sam zawodnik Wisły uderzył z pola karnego, ale piłka przeszła obok bramki gospodarzy. Najlepszą, co nie znaczy stuprocentową, sytuację Wisła miała w 77. min., gdy Kirm zagrał wzdłuż bramki, zamykający tę akcję Ivica Iliev uderzył, ale Sandomierski wybił piłkę nogami. W 92. min. nawet Pareiko znalazł się w polu karnym Jagiellonii przy rzucie rożnym, ale Wisła nie była w stanie wyrównać.

Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków 1:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Maciej Makuszewski (19).

Żółta kartka - Jagiellonia Białystok: Alexis Norambuena, Tomasz Kupisz. Wisła Kraków: Sergei Pareiko, Cezary Wilk, Junior Diaz, David Biton, Cwetan Genkow, Michael Lamey.

Sędzia: Dawid Piasecki (Słupsk). Widzów 4 000.

Jagiellonia Białystok: Grzegorz Sandomierski - Rafał Grzyb (87. Marko Cetkovic), Thiago Cionek, Luka Gusic, Alexis Norambuena - Tomasz Kupisz, Tomasz Bandrowski, Łukasz Tymiński, Maciej Makuszewski, Nika Dżalamidze (46. Luka Pejovic) - Jan Pawłowski (69. Grzegorz Rasiak).

Wisła Kraków: Sergei Pareiko - Michael Lamey, Junior Diaz, Alan Uryga, Dragan Paljic - Andraz Kirm, Cezary Wilk, Daniel Brud (62. Cwetan Genkow), Patryk Małecki (70. Ivica Iliev), Tomas Jirsak - David Biton (76. Maor Melikson).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj