Dziennik Gazeta Prawana logo

Radość w Gliwicach i Szczecinie. Piast i Pogoń znów w Ekstraklasie

28 maja 2012, 08:54
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Piłkarze Piasta Gliwice i Pogoni Szczecin awansowali do Ekstraklasy. Dla obydwu klubów jest to powrót do elity - dla Piasta po dwóch latach, a dla Pogoni po pięciu.

Marcin Brosz, trener drużyny z Gliwic, która w ostatniej kolejce pokonała Zawiszę Bydgoszcz 3:0, apelował przed spotkaniem o wysoką frekwencję i został wysłuchany. Bilety wyprzedano w przeddzień meczu. Na trybunach zasiadło 9362 widzów, w tym 750 sympatyków gości.

Przed przerwą gospodarze mieli dwukrotnie powody do radości po zdobytych golach. Spiker mówił, że Piast jest już jedną nogą w ekstraklasie, a po chwili zawyrokował, że już obiema.

Trzy minuty po przerwie z rzutu wolnego trafił kapitan gospodarzy Tomasz Podgórski i awans był przesądzony. Na widowni trwała feta.

Po ostatnim gwizdku sędziego piłkarze gospodarzy nie żałowali szampana oblewając się nawzajem na boisku, a potem odebrali z rąk prezydenta miasta Zygmunta Frankiewicza puchar i pamiątkowe medale z okazji awansu.

Po meczu na konferencji prasowej zjawił się nie tylko trener Brosz, ale i zawodnicy.

Czekaliśmy na ten moment wszyscy. Dziękuję prezydentowi miasta i radzie nadzorczej. Jak wszyscy wiedzą, nie zawsze nad naszym zespołem świeciło słońce. Mamy charakterną drużynę. Zawodnicy pokazali hart ducha, Wierzyli w siebie i dziś wszyscy się cieszymy. Mamy też nieprawdopodobnych kibiców.

- dodał kapitan Tomasz Podgórski.

Pogoń awans świętowała na stadionie Arki Gdynia, z którą wygrała 2:0.

- powiedział po meczu trener Pogoni Ryszard Tarasiewicz.

- dodał szkoleniowiec "Portowców".

Radości nie krył również kapitan Pogoni Bartosz Ława. "Przed sezonem życzyłem awansu zarówno Pogoni jak i Arce. Miałem też nadzieję, że ostatni mecz w Gdyni będzie spotkaniem bez stawki, w którym zmierza się dwie drużyny witające się z ekstraklasą. Tak się jednak nie stało. W rundzie jesiennej Pogoń była uważana za głównego faworyta i wręcz skazana na awans, ale na wiosnę zanotowaliśmy falstart i nawet zostaliśmy wykreśleni z grona zespołów walczących o najwyższe cele.

- Później przebudziliśmy się, zaczęliśmy wygrywać i wyniki również układały się po naszej myśli. W Gdyni przypieczętowaliśmy awans, aczkolwiek Arka starała się zepsuć nam to święto. Ja zostaję w Szczecinie, bo mam podpisanym kontrakt z Pogonią na trzy lata. A to właściwie jest w moim przypadku dożywocie" - powiedział 33-letni pomocnik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj