- dodał Kaczmarek.
Na inaugurację rozgrywek T-Mobile Ekstraklasy gdańszczanie przegrali z zespołem, który w przerwie letniej zmagał się z różnymi problemami. Najpierw sporo zamieszania wywołało planowane przeniesienie klubu z Warszawy do Katowic, a poza tym poloniści nie przepracowali właściwie okresu przygotowawczego. W przeciwieństwie do Lechii ekipa trenera Piotra Stokowca nie pojechała na żadne zgrupowanie i dopiero pod koniec lipca rozegrała pierwszy mecz kontrolny.
- przypomniał popularny "Bobo".
Miejsce w składzie może stracić bramkarz Michał Buchalik, który całe spotkanie z Polonią bronił niepewnie i miał udział przy dwóch bramkach dla rywali. Inna sprawa, że specjalnie nie ma go kto zastąpić. Kontuzjowanego Sebastiana Małkowskiego czeka bowiem półroczna przerwa w grze, natomiast pozyskanego z Widzewa Łódź Bartosza Kanieckiego gdańszczanie chcieli się pozbyć i dopiero w poniedziałek zgłosili do rozgrywek. Z kolei Patryk Sobczak ma 19 lat i żadnego doświadczenia.
Do gry będzie natomiast gotowy pauzujący za czerwoną kartkę 33-letni środkowy obrońca Jarosław Bieniuk. Inna sprawa, że pierwszą "11" Lechii wypadałoby trochę odmłodzić, bo średnia wieku zawodników z pola rozpoczynających spotkanie z Polonią wyniosła 29 lat i 6 miesięcy.