Dziennik Gazeta Prawana logo

Polonia zremisowała z Jagiellonią

15 września 2012, 15:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polonia przystąpiła do gry z trenerem Piotrem Stokowcem na trybunach, co było efektem kary nałożonej przez PZPN za krytykowanie decyzji sędziego w poprzedniej kolejce ligowej. W sobotę mógłby się ponownie zdenerwować, bo w 41. minucie Daniel Gołębiewski trafił do bramki gości, ale sędzia Robert Małek odgwizdał spalonego. Powtórki telewizyjne wykazały, że jego asystent nie tylko spóźnił się z sygnalizacją i przerwał radość cieszących się z gola piłkarzy Czarnych Koszul, ale i raczej nie miał racji.

Bramki: 0:1 Tomasz Frankowski (24), 1:1 Tomasz Brzyski (79-wolny).

Żółta kartka - Polonia Warszawa: Władimir Dwaliszwili, Tomasz Brzyski, Łukasz Teodorczyk. Jagiellonia Białystok: Luka Pejovic, Filip Modelski, Michał Pazdan.

Sędzia: Robert Małek (Zabrze). Widzów 5 000.

Polonia Warszawa: Mariusz Pawełek - Adam Pazio, Marcin Baszczyński, Wojciech Szymanek, Dorde Cotra - Paweł Wszołek, Dimitrije Injac, Łukasz Piątek, Tomasz Brzyski - Władimir Dwaliszwili (57. Łukasz Teodorczyk), Daniel Gołębiewski.

Jagiellonia Białystok: Łukasz Skowron - Filip Modelski, Michał Pazdan, Alexis Norambuena, Luka Pejovic - Tomasz Kupisz, Rafał Grzyb, Łukasz Tymiński, Nika Dżalamidze (66. Dawid Plizga), Paweł Tarnowski (83. Maciej Gajos) - Tomasz Frankowski (71. Euzebiusz Smolarek).

Od 24. minuty Jagiellonia prowadziła. Podopieczni trenera Tomasza Hajty po rzucie rożnym wykonywanym przez gospodarzy wyprowadzili podręcznikową kontrę i po akcji Niki Dżalamidzego z Rafałem Grzybem wracający na boisko po dwumeczowej dyskwalifikacji Tomasz Frankowski z olimpijskim spokojem umieścił piłkę w siatce. To jego 163. bramka w ekstraklasie.

Gol "Franka" rozpoczął serię groźnych akcji przyjezdnych, ale ani Dżalamidze, ani Paweł Tarnowski nie pokonali już Mariusza Pawełka. Z kolei bomba z wolnego Łukasza Tymińskiego przeleciała minimalnie obok bramki Polonii.

Drugą połowę gospodarze rozpoczęli z większym animuszem i kilka razy groźne zaatakowali. Albo jednak ich akcjom brakowało wykończenia, jak w 61. minucie, kiedy z pola karnego fatalnie spudłował Paweł Wszołek, albo przerywał je najlepszy na boisku Michał Pazdan.

Na ostatnie 20 minut szkoleniowcy Jagiellonii zdecydowali się wpuścić na boisko Euzebiusza Smolarka, który jedyne dotąd mecze w polskiej lidze zanotował w barwach... Polonii. Zastąpił zmęczonego Frankowskiego, którego stołeczna publiczność pożegnała brawami, doceniając - nie tylko sportową - klasę.

Grający chaotycznie, ale z wielkim poświęceniem, gospodarze dopięli swego w 79. minucie. Efektownym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Tomasz Brzyski i doprowadził do remisu, na który ekipa Czarnych Koszul zasłużyła za postawę w drugiej części gry. Jagiellonia podtrzymała miano niepokonanej w tym sezonie, ale zanotowała trzeci remis z rzędu i w tabeli jest za Polonią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj